Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Żuczek Żuczek

Makabryczna zbrodnia w Lubawie. Czy jutro zapadnie wyrok?

 
Elbląg, Makabryczna zbrodnia w Lubawie. Czy jutro zapadnie wyrok? Lucyna D. odpowiada przed sądem za zabójstwo swoich trzech nowo narodzonych synów (fot. arch. AD)
Rek

Zakończył się proces Lucyny D. z Lubawy oskarżonej o zabójstwo swoich trzech nowo narodzonych synów. Kobiecie grozi dożywocie. Jutro (18 września) mowy końcowe wygłoszą prokurator i obrońca. Być może ogłoszony zostanie wyrok.

Ciała noworodków policja znalazła rok temu w domu rodziny D. w Lubawie. W zamrażarce. Pod zarzutem zabójstwa została zatrzymana matka dzieci, Lucyna D. Sprawę prowadziła Prokuratura Okręgowa w Elblągu. W akcie oskarżenia podtrzymano zarzut zabójstwa. Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta udusiła swoje nowo narodzone dzieci.
     Proces ruszył w maju przed elbląskim Sądem Okręgowym. Jednak decyzją składu orzekającego, podyktowaną ochroną rodziny oskarżonej, w tym czwórki jej dzieci (w wieku od 6 do 22 lat), toczył się za zamkniętymi drzwiami.
     Lucyna D. przyznała się do winy, ale, jak przed pierwszą rozprawą podkreślał jej obrońca, mecenas Andrzej Kozielski, przyznała się do nieumyślnego spowodowania śmierci noworodków, a to zmienia kwalifikację czynu i karę. Obrona chciała zbadania nowych dowodów, a także wydania nowej opinii biegłych psychiatrów.
     Proces trwał cztery miesiące, na jutro zaplanowano mowy końcowe prokuratora i obrońcy. Być może również jutro ogłoszony zostanie wyrok.
     

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama