Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Musiał odreagować

Policjanci prewencji zatrzymali wczoraj (18 kwietnia) rano trzech pijanych mężczyzn pod zarzutem uszkodzenia vw golfa zaparkowanego przy ulicy Kowalskiej. Po przesłuchaniu okazało się, że faktycznie, jeden z nich kopnął w samochód i zniszczył lampę. Kierowała nim złość i chęć odreagowania – ciążył mu bowiem na ramieniu równie pijany kompan.

- Informację o wandalach otrzymaliśmy od pokrzywdzonego, którego żona widziała całe zdarzenie – mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Zaraz po telefonie pod 997 na miejscu zjawił się patrol. Funkcjonariusze szukali potencjalnych sprawców również kilka ulic dalej.
     Kilkanaście minut po godzinie 6 przy ulicy 1 Maja zauważyli trzech mężczyzn, którzy swoim głośnym zachowaniem zwracali na siebie uwagę. Ci młodzi ludzie w wieku 24, 25 i 26 lat trafili do izby wytrzeźwień.
     - Po przesłuchaniu okazało się, że to właśnie jeden z zatrzymanych - 24-letni Łukasz K. - kopnął w samochód i zniszczył lampę golfa o wartości 500 zł – mówi Jakub Sawicki. - Badanie wykazało, że miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Policyjne ustalenia wskazują, że akt wandalizmu był spowodowany wybuchem złości i chęcią wyładowania się fizycznego. Mężczyzna prowadził pijanego w sztok kolegę. Alkohol i bezsilność była wystarczającym powodem dla 24-latka aby zniszczyć elblążaninowi auto.
     Łukasz K. odpowie teraz za zniszczenie mienia. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z pejzażami
Fototapety one color
Fototapety z mapami
Fototapety z dmuchawcami