Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Nauczycielka przed sądem

Przy drzwiach zamkniętych rozpoczął się proces Agnieszki G., byłej nauczycielki jednego z elbląskich gimnazjów, oskarżonej o seksualne wykorzystywanie czterech swoich nieletnich uczniów.

Prokuratura zarzuciła nauczycielce języka niemieckiego, że molestowała swoich uczniów grożąc im, że jeżeli nie zgodzą się na współżycie, nie da im promocji do następnej klasy. Agnieszka G. została oskarżona również o fałszowanie dokumentów m.in. uczniowskich usprawiedliwień. Oskarżona nie przyznaje się do winy.
     - Moim zdaniem ta rozprawa będzie początkiem wyjaśnienia całej sprawy, że tak naprawdę to ja jestem poszkodowana. Do tej pory nie wiem, co chcieli osiągnąć chłopcy, oskarżając mnie w taki sposób - powiedziała jeszcze przed rozprawą.
     Agnieszka G. postarała się o dobrego adwokata, ponieważ wątpi, by adwokat z urzędu chciał zająć się dokładnie jej sprawą. Mówi, że aby zapłacić prawnikowi, zadłużyła się u rodziny.
     Agnieszka G. chciałaby powrócić do pracy, ale już nie w szkole podstawowej czy w gimnazjum:
     - Chciałabym pracować z - powiedzmy - "dorosłymi" ludźmi np. licealistami, bo od nich z pewnością nie doznałabym takiej krzywdy.
     Mecenas Krzysztof Kanty był ostrożny w wypowiedziach:
     - Będziemy szukać prawdy, należy posłuchać, co mają do powiedzenia ci młodzi ludzie i wtedy zobaczymy - powiedział.
     Na sądowym korytarzu spotkaliśmy też jednego z chłopców - Marcina.
     - Zaczęło się od tego, że kolega zawołał mnie do pani, a kiedy zostaliśmy w klasie, ona zaczęła "to robić". Nie rozumiem, dlaczego - powiedział. - Potem w szkole wszyscy już o tym wiedzieli. Było mi głupio, ale co miałem robić. Powiedziała, że jeżeli nie będę się zgadzał, to nie zdam do następnej klasy - opowiadał Marcin.
     Chłopak oznajmił też, że nauczycielka spotykała się z nim i innymi chłopcami w piwnicy jednego z bloków.
     - To prawda, zdarzało się to dość często - dodał.
     Podczas dzisiejszej rozprawy przesłuchano ośmiu świadków, uczniów gimnazjum. Sąd rozprawę utajnił, ponieważ jawność mogłaby obrażać dobre obyczaje. Proces będzie kontynuowany.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Heh a ja bym tam jej sie wcale nie opieral. Za przyjemnosc mozna dostac dobre oceny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Licealista :))(2001-10-09)
  • Hehehe szkoda ze ja nie mialem takiej nauczycielki:))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ell(2001-10-10)
  • Tanio! Korepetycje językiem, przepraszam, z języka udzielę. Najchętniej młodym nauczycielkom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mike(2001-10-10)
  • Marcinku alez ty jestes biedny-inny by sie cieszyl na Twoim miejscu.Ciekawe tylko jaki ona mila przebieg?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-10-10)
  • chlopak nie wie jeszcze co dobre :)))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Młody(2001-10-10)
  • Dzisiaj przypada druga rocznica konsultacji społecznych w sprawie przynależności Elbląga do województwa pomorskiego. Dlaczego z tej okazji nie ma choćby żadnej wzmianki w jakiejkolwiek elbląskiej gazecie, w tym w PortElu? Czyżby już wszyscy o tym zapomnieli i przestało to kogokolwiek interesować? Czy wynik wyborczy jest tego potwierdzeniem - zwyciężyli zdecydowani zwolennicy Olsztyna: Dziewałtowski, Mańkut i Muller a przegrali z kretesem zwolennicy Gdańska: Kempiński i Rembelski.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Grajdołek(2001-10-10)
  • Wierze, ze ona jest niewinna, a prasa tylko robi sztuczna nagonke na nia. Ci "chlopcy", ktorzy ja oskarzaja to margines spoleczny, ona chciala im pomoc i teraz ma nagrode. To mloda dziewczyna, ma wspaniala opinie wsrod innych nauzycieli. Jestem pewna, ze ci gowniarze klamia, bo ona postawila im jedynki. wystarczy dzis powiedziec, ze jest sie, albo bylo sie molestowanym i wszyscy w to wierza. chyba ze molestujacym jest ksiadz. wtedy, nawet jesli to prawda, ksiadz dalej zostaje na swoim stanowisku i nic mi nikt nie robi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sara(2001-10-10)
  • To nadal niemoc sądownictwa (brak słów) i emanacja łysych i pustogłowych pał, tak powszechnych w użyciu. Dzisiaj wyrażnie je było widać w rękach policjantów i na głowach tłuszczy przyjezdnej z Olsztynkowa, a także tumaństwa miejscowego. Łyse Tumaństwo działa w tłumie. Inaczej nie potrafi wyrazić swych poglądów, poprostu się wstydzi. Ludzie to jakiś przerażający sen z tą elbląską nauczycielką. Za parę lat się okaże, że ci młodzieńcy poszkodowani na napledku, to jełopy i zbóje - wspomnicie moje słowa, czego napewno nie uczyni sąd powolny, cholera wie komu i czemu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Aborygen Miejscowy(2001-10-10)
  • Jaki biedny ten Marcinek. Został "zmuszony", choć wolałbym nie spotykać go (i jego kumpli) wieczorem na dworzu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Anonim(2001-10-11)
  • zgadzam sie biedny marcinek a w dodatku impotent. ale chuligan na pewno porzadny.nasz wymiar sprawiedliwosci jest takim przychylny.ale jak piotrowski prawdę powie to zaraz krzyk.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mikołaj(2001-10-11)
Reklama