Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Nie było szans na ratunek

Prokuratura rejonowa w Braniewie nie dopatrzyła się przestępstwa w postępowaniu załóg trzech jachtów, które towarzyszyły Dzikiej Mrówce na Zalewie Wiślanym. Mały jacht Dzika Mrówka zatonął podczas regat we wrześniu ubiegłego roku.

Na Zalewie podczas regat panował sztorm. Mimo to cztery jednostki wypłynęły z portu we Fromborku do Krynicy Morskiej. Jacht Dzika Mrówka przewrócił się. Jeden z załogantów Sewer C. utonął, drugiemu udało się szczęśliwie dopłynąć do brzegu. Po tym zdarzeniu żona Sewera C. skierowała do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie, ponieważ uznała, że członkowie pozostałych załóg nie udzielili pomocy w sytuacji zagrożenia. Prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie. Stwierdziła, opierając się głównie na opinii Izby Morskiej w Gdyni, iż w czasie sztormu nie było żadnych szans na uratowanie jachtu.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama