Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nie wytrzymałem i mu przylałem...

Elbląg, Nie wytrzymałem i mu przylałem... fot. (arch. portEl.pl)

O tym, że sąsiedzki spór nie zawsze ma swój finał w domowym zaciszu przekonał się 50-letni mężczyzna. Gdy sąsiad po raz kolejny zalał jego mieszkanie, podejrzany złożył mu niezapowiedzianą wizytę, podczas której pobił 42-latka. Policyjne dochodzenie zakończyło się aktem oskarżenia, a 50-latek dobrowolnie poddał się karze.

Powiedzenie "lepszy bliski sąsiad niż brat daleki'' nie zawsze ma swoje odzwierciedlenie w stosunkach międzyludzkich. Oprócz tych, którzy praktycznie nie znają swoich sąsiadów, są i tacy, którym ta znajomość nad wyraz szkodzi. Spory pomiędzy mieszkańcami, których dzieli jedna ściana nie zawsze kończą się w domowym zaciszu. O tym przekonał się 50-latek. Kiedy 42-latek po raz kolejny zalał mu mieszkanie, mężczyzna nie mógł powstrzymać negatywnych emocji i zdecydował się rozprawić z sąsiadem. Jak ustalili funkcjonariusze, po wejściu do mieszkania podejrzany pchnął 42-latka na meble, a następnie zaczął go bić pięściami. Poszkodowany z uszkodzeniem ciała trafił na obserwację. Sprawą zajęli się kryminalni. Policyjne dochodzenie, które trwało od końca stycznia br. zakończyło się aktem oskarżenia. 50-latek po usłyszeniu zarzutu nie kwestionował swojej winy, przyznając w prost, że "nie wytrzymał i mu przylał". Podejrzany poddał się dobrowolnie karze. Mężczyzna będzie także musiał zapłacić sąsiadowi zadośćuczynienie.
sierż. J.Ciszewska, KPP w Braniewie
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Serwis i oryginalne części Seat