Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Nowe szczegóły w sprawie napadu

Elbląg, Nowe szczegóły w sprawie napadu

Policja ujawnia nowe szczegóły w sprawie porannego napadu na samochód pracowników elbląskiego oddziału firmy ubezpieczeniowej, przewożących pieniądze z banku.

Wg wstepnych ustaleń, sprawców było dwóch, jeden z nich - jak mówią poszkodowani - miał zakrytą twarz. Policja przesłuchuje świadków, sprawdza miejsca, gdzie napastnicy mogli sie ukryć i zbiera dowody. Sprawcy poruszali się skradzionym mercedesem na austriackich, zielonych tablicach rejestracyjnych. Na ulicy Nitschmanna napastnicy zajechali drogę Mazdzie (poprawione!), w którym jechało troje pracowników - jak wiemy z iinych źródeł - PZU. Męzczyźni wyskoczyli z samochodu i zażądali pieniędzy. Grożąc najprawdopodobniej nie posługiwali się bronią. Podczas szarpaniny część banknotów znajdujących się w walizce, wypadła. Sprawcom udało się jednak zabrać neseser z resztą pieniędzy i uciec pieszo. Poszkodowani mówią, że w walizce było około 30 tysięcy zł. Dotychczas nie ustalono, ile pieniędzy skradziono.
     
     Zobacz także: "Napad w centrum miasta"

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • nissanem!!!!!!!szkoda,że nie NYSAnem!!!!!!przewożić szmal takim dziadostwem-wstyd.Czy ten samochód był przystosowany do przewozu gotówki czy PZU też brakuje pieniedzy na bankowozy,pożyczcie od Waszego niewiem czy byłego prezesika Wieczerzaka on taki szmal to trzyma w domu na drobne wydatki.Powszechny Zakład UBEZPIECZEŃ czy to tak brzmi??????ciekawe gdzie sami sie ubezpieczyli.W radiu podają,że POCZTA POLSKA ma już licencję na przewozy gotówki-ministerialną dajcie im zarobić!!!!!!albo bandytom!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Komar(2002-09-24)
  • ...a ja głupi chodze do pracy?juz dawno ktoś powiedział,że pieniądze leżą na ulicy-wystarczy tylko sie schylić!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Komar(2002-09-24)
  • Ten napad to mi wygląda na komedię Mela Brooks`a!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-09-24)
  • Ludzie - pomyślcie troszeczke. Chcecie kasy - to uczciwie zaróbcie. Skradzione banknoty pewnie były znakowane. Za parę groszy ładować się w problemy. Komu by się chciało!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Roztropna(2002-09-24)
  • - dotychczas nie ustalono ile pieniędzy brakuje - wystarczy odjąć to co było od tego co jest (zajmie to ok. 10 minut łącznie z policzeniem ile tego jest teraz). Niech mi podadzą obie te liczby to przeprowadzę za nich taką karkołomną operację matematyczną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    komputer(2002-09-24)
  • Ktoś powinieen za to polecieć, na pewno nie kasjerka, która zachowała wbrew przepisom - "...w razie napadu należy wykonywać polecenia bandytów...". to nie jest bohaterstwo, tylko głupota, narażała swoje życie dla jakiegoś szmalu, chyba, że pieniądze były jej - to co innego. Rozumiem, że pozostali (jadący nissanem) byli na tyle zaskoczenie, że skamieniali... PZU powinno zadbać o bezpieczeństwo swoich pracowników - to jest priorytet. W pewnym kraju na innym kontynencie, ta kasjerka dostałaby potężne odszkodowanie za straty moralne od pracodawcy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    inny(2002-09-24)
  • W czasie przewozu tych pieniędzy zostało złamanych wiele zasad bezpieczeństwa. Chyba komus nie zależy na pieniażkach podatników. Ciekawe tylko kto poniesie konsekwencje takiego niedbalstwa??? Pewnie jakis Pan Prezes się wymiga!!( Już wiemy , kto wrobił królika Bugsa)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bolo(2002-09-24)
  • bandyci uciekli pieszo!!!!!!!!!pewnie uciekli na tramwaj albo autobus i ślad po nich zaginął......a nasza wspaniała policja miała taki szmat drogi że zanim się zorientowała o co chodzi reszta pieniędzy wyparowała i nie mozna teraz ustalić ile ich własciwie znikneło :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    al b.(2002-09-24)
  • HE to nie był Nissan tylko MAZDA, drodzy Czytelnicy oraz Readkcjo ! Widziałam sama, zresztą na zdjęciu widać znaczek z przodu....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jadwiga(2002-09-24)
  • A mnie na zdjęciu sie wydaje (chociaż na motoryzacji mało sie znam) że to chyba Mazda a nie Nissan... Ale w końcu jestem kobietą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elka(2002-09-24)
  • He , Jadziu w tym samym czasie pisaliśmy....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elka(2002-09-24)
  • Może to banalne - ale widzę, ze mercedes zderzył się z mazdą!! A może i inne informacje są tak "precyzyjne". A może czepiam się szczegółów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maxi(2002-09-24)
Reklama