Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

„Oczytani” ochroniarze

Elbląg, „Oczytani” ochroniarze (fot. KMP Elbląg)

Dwaj pracownicy ochrony zatrudnieni w księgarni regularnie ją okradali. „Zaopatrywali się” w książki i karty do gry, które następnie sprzedawali za pośrednictwem internetowego portalu aukcyjnego. Szacuje się, że na swoim procederze mogli zarobić powyżej 20 tys. zł.

Funkcjonariusze dotarli do sprawców dzięki informacjom uzyskanym od wynajętego przez firmę księgarską pracownika. Doszło do tego po tym, jak zauważono w Internecie sprzedaż książek będących w ich dystrybucji, po znacznie zaniżonych cenach.
     - Dwaj mężczyźni – 23-letni Łukasz H. i 24-letni Grzegorz G., podczas zatrzymania, przyznali się do tego, że pracując na stanowisku pracownika ochrony sklepu wynosili z niego dziennie dwa lub trzy towary – mówi st. post. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Najczęściej były to książki, a także karty do gry. Każdy z nich miał założone konto na internetowym portalu aukcyjnym. Za jego pośrednictwem wystawiał skradzione rzeczy do sprzedaży.
     - Swój proceder prowadzili przez około trzy miesiące – kontynuuje oficer prasowy. - W tym czasie udało im się wynieść ze sklepu blisko 450 książek. Jeden z mężczyzn za zarobione w ten sposób pieniądze kupił samochód. Nie pocieszył się jednak zbyt długo swoim nabytkiem. Auto zostało zabezpieczone, podobnie, jak i inne towary pochodzące z kradzieży zabezpieczone w mieszkaniach ochroniarzy. Samochód będzie stanowił zabezpieczenie majątkowe. Z kolei w mieszkaniu Grzegorza G. funkcjonariusze, oprócz kilku książek pochodzących z kradzieży, znaleźli również zaadresowane i gotowe do wysłania paczki, a także pocztowe potwierdzenia nadania – dodaje st. post. Nowacki.
     Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Teraz grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.
oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Książki sobie jeszcze poczytają w Z. K.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-22)
  • ZŁODZIEJE rozpoczęli dorosłe życie!!! Dobrze że tak szybko zakończyła się ich kariera zawodowa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zły(2009-04-22)
  • A przynajmniej pozytywne komentarze mieli?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-22)
  • I tak będzie, "ochroniarzami" w sklepach są ludzie bez licencji, z przypadku. .. Licencjonowani pracownicy ochrony muszą posiadać swiadectwo o niekaralności, a do tego licencja zobowiazuje i uprawnia do odpowiednich zachowań. .. Tylko kto posiadając licencje chciałby pilnować w sklepie za tak marne stawki. .. Póki nie zmieni się ustawa o ochronie osób i mienia i organy kontrolujace "firmy ochroniarskie" będą przymykały oczy na to co się w nich dzieje, takie procedery jak kradzierze i oszustwa będą miały miejsce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    człowiek z lasu(2009-04-22)
  • Co za lajno: okradali pracodawce, ktory dal im mozliwosc godnego zycia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-22)
  • Do człowieka z lasu do pana świadomości ja jestem pracownikiem ochrony tylko że bez licencji i też musze posiadac świadectwo o nie karalności byle kto nie może pracowac w agencji ochrony( nawet sprzątaczka musi posiadac takie świadectwo) nie obrażając nikogo. POZDRAWIAM!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mila(2009-04-22)
  • w kobrze płacą pracownikom 4,50 zł za godzinę za pracę w ochronie!!! Dopóki właściciele-złodzieje będą żerować na pracownikach do tego czasu będą kombinować! Kobra-gwarantuje dobrą pracę !!!BUHAHHAHAHHA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-04-23)
  • ehhh co za czasy teraz każdy cieć, dozorca, stróż jest pracownikiem ochrony. .. i chce się równać z licencjonowanymi "ochroniarzami" posiadającymi licencje, pracującymi w grupach interwencyjnych, konwojowych. .. .Są w Elblągu licencjonowani ochroniarze co zarabiają powyzej 30 zł na godz. netto Tylko oni mają 1.licencje 2.są wykształceni 3.to byli żołnierze elitarnych jednostek wojska i policji, oraz ludzie potrafiący rozmawiać, pertraktować, "bić" strzelać wtedy kiedy trzeba Nie zobaczy się ich w gadzeciarskich mundurkach na mieście Ci ludzie pracują z poważnymi ludzmi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    człowiek z lasu(2009-04-24)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ubezpieczenia OC i AC
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Samochody używane HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.