Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Odpowiedzialna jest księgowa

Barbara Sz., była dyrektorka do spraw ekonomicznych Elbląskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, jest odpowiedzialna za to, że naraziła firmę na straty, pożyczając pieniądze księdzu Janowi H. - orzekł Sąd Apelacyjny w Gdańsku.

W grudniu 2000 roku Sąd Okręgowy w Elblągu uznał, że Barbara Sz. przekroczyła swoje kompetencje pożyczając z firmowej kasy 189 tysięcy zł księdzu Janowi H. i że powinna je oddać przedsiębiorstwu wraz z odsetkami.
     Obrońcy Barbary Sz. złożyli apelację od wyroku argumentując, że ich klientka jest niewinna, bo nie może odpowiadać za decyzje banku czy przedsiębiorstwa, które obracały czekiem i wekslem, nieważnymi z prawnego punktu widzenia. Elbląskie hospicjum bowiem, na które były wystawione, nie posiadało osobowości prawnej.
     Sąd Apelacyjny oddalił apelację i oparł się na stwierdzeniu, że Barbara Sz. jednak powinna się liczyć z finansowymi skutkami swojej decyzji. Mecenas Bogusław Kosmus zapowiada wniesienie kasacji do Sądu Najwyższego.
     - Należy poszukać w firmie ciepłowniczej osoby, która zdecydowała się zapłacić za nieważny weksel - stwierdził Kosmus.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ksiądz zawinił, a księgową powiesili albo cygana. Juz nie pamietam jak to leciało.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-04-12)
  • Ciekawe co z sumieniem czarnych. Pewnie go po prostu nie mają. Oby się w piekle smażyli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-04-12)
  • zostaw czarnych w spokoju-przeciez to ksiegowa pozyczyla-nie zrobiła tego pod przymusem,tylko też z chęci zysku-stad oboje powinni ponieść odpowiedzialność!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    przedsiębiorca(2002-04-13)
  • w jakie poważnej firmie księgowa sama decyduje o takich wydatkach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    przedsiębiorca(2002-04-13)
  • jeżeli ktoś pożycza to powinien oddać tym bardziej ksiądz czy biskup.jeżeli brak gotówki na oddanie to trzeba zlicytować u komornika całe biskupstwo elbląskie,ponieważ biskup jak dyrektor odpowiada za swoją firmę.zostawcie tą biedną kobietę w spokoju,jak wam biskupi nie wstyd
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    komuch(2002-04-13)
  • Janowi H., przecież wszyscy doskonale wiedzą o jakiego Jana Chodzi o Halberdę oczywiście, którego za to co nawyczyniał w Elblągu spotkała surowa kara (przeniesiono go do jakiejs zacisznej parafii na południu Polski), podobna kara spotka pewnie arcybiskupa Paetza, no i oczywiście Bp. Śliwińskiego, który współpracował z Halberdą w okradaniu Elblążan i Elbląga (nie wspomne o wstydzie jaki przyniósł Elblągowi podczas pielgrzymki do Rosji). Mimo, że są na to dowody wszystko jest zatajone, bo przecież kler w Polsce jest ponad prawem, chroni ich papieski immunitet i o żadanej karze nie ma mowy!!! Taka jest rzeczywistość w Polsce!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Embrion(2002-04-13)
  • Szkoda że Embrion zakończył swój rozwój na takim wczesnym stadium. Ebrionie jesteś chory z nienawiści. Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Irnet(2002-04-13)
  • Niestety mylisz sie to nie jest nienawiść, to są fakty (co prawda nie potwierdzone, ale i nie zaprzeczone) w Elblągu jest sporo osób raczej niesympatyzujacych z Janem H. i Bp. Andrzejem Ś. Osoby, które utopiły swoje pieniądze na rzecz owych panówpod pretekstem cegiełek na kościół lub innych" świętych" rzeczy. A co do arcybiskupa Juliusza P. to chyba nie ma rzadnych wątpliwości tak więc sam(a) widzisz....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Embrion(2002-04-13)
  • Nawet jak oddadzą pieniądze, to i tak energia cieplna nie stanieje, drodzy mieszkańcy. A koszta związane z długiem już pokryli odbiorcy ciepła. A teraz jeszcze dodatkowo płacimy za sprawy sądowe. To paranoja. Nie dajmy się wciągać w to pokrętne koło tzw. menedżerów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Realista.(2002-04-14)
  • A DLACZEGO MA ODPOWIADAĆ TYLKO PANI KSIEGOWA ,A GDZIE ZNAJDOWAŁSIĘ DYREKTOR TEGO PRZEDSIĘBIORSTWA ,TAKI CZEK NALEŻY SPRAWDZIĆ ,MOIM ZDANIEM GDZIE TU PRAWNIK TEGO ZAKŁADU KTÓRY PILNUJE INTERESU PRAWNEGO
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-04-14)
  • Sprawa jest prosta. Jak ktos pozyczyl to musi oddac. Chyba, ze posiada "zolte papiery". Dlaczego sady w Polsce, szukaja winy u ksiegowej, ktora w dobrej wierze pozyczyla firmowe pieniadze dla tak zaszczytnej instytucji jak kosciol???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Komuch elblaski(2002-04-14)
  • NIECH SLIWA ODDA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-04-16)
Reklama