Środa 17-10-2018, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mistrz parkowania Mistrz parkowania

Oskarżona

Dzisiaj miał się rozpocząć proces byłej dyspozytorki elbląskiego pogotowia. Proces się nie rozpoczął, bo oskarżona nie zjawiła się na rozprawie.

Małgorzata R. ma odpowiadać za to, że w nocy z 9 na 10 stycznia, w czasie swojego dyżuru w pogotowiu nie udzieliła pomocy 10-miesięcznemu chłopcu choremu na posocznicę i przyczyniła się przez to do jego śmierci.
     Prokuratura zarzuca jej również sfałszowanie dziennika przyjęć wezwań Pogotowia Ratunkowego przez zmianę godziny wezwania karetki.
     Dzisiaj odbyła się pierwsza rozprawa. Sąd miał na niej przesłuchać 19 świadków, w tym rodziców dziecka. Małgorzata R., która miała odpowiadać z wolnej stopy, nie pojawiła się jednak na rozprawie. Jej obrońca nie potrafił powiedzieć, gdzie kobieta przebywa. Powiedział tylko, że rodzina utrzymuje, że wyjechała w poszukiwaniu pracy.
     Sędzia Wojciech Furman postanowił więc wydać wobec oskarżonej nakaz aresztowania, bo - jak przypomniał - była dyspozytorka nie od dziś nie reaguje na wezwania sądu.
     - Oskarżona przestała odbierać adresowane do niej pisma, w związku z tym, 17 sierpnia miało się odbyć posiedzenie o jej aresztowaniu, na którym także się nie pojawiła - wyjaśniał sędzia. - Policji nie udało się też dostarczyc wezwanie oskarżonej na dzisiejsze posiedzenie, bo - jak wynika z informacji Komendy Miejskiej Policji - od miesiąca nie przebywa ona w miejscu zamieszkania.
     Następna rozprawa ma się odbyć 13 października. Jeśli do tego czasu oskarżona nie odnajdzie się, sąd najprawdopodobniej nakaże jej poszukiwanie listem gończym.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-08-20)
  • Pewnie już sprząta na czarno irlandzkie domy...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PAO(2004-08-20)
  • szukac, szukac i jeszcze raz szukac!!! najpierw nie wypelnila swoich obowiazkow w pracy (a porwala sie na bardzo odpowiedzialne zajecie), a teraz jeszcze mysli ze ujdzie jej to plazem, jak sobie ucieknie... a jak juz ja zlapia (bo zakladam ze zlapia babe), powinna dostac najwyzszy wymiar kary plus jeszcze raz tyle samo za te przekrety.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    k(2004-08-21)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem