Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Ostrzeżenie. Metoda "na wnuczka" nadal skuteczna

 
Elbląg, Ostrzeżenie. Metoda "na wnuczka" nadal skuteczna
Rek

"Dzień dobry dziadku. Halo, kto mówi? Jak to, kto? To ja, twój wnuczek! Nie poznajesz mnie? A, to Ty - Pawełku? Tak, to właśnie ja Pawełek! Jak się czujesz dziadku, co u Ciebie ? Wiesz mam do Ciebie ogromną prośbę, pożycz mi trochę pieniędzy ..... ".Tak może przebiegać rozmowa z osobami, które wykorzystując naszą naiwność, podają się za członka naszej rodziny. Nieświadoma podstępu osoba, najczęściej w podeszłym wieku, pożycza pieniądze tzw. „wnuczkowi”, „synowi”, zdarza się też, że „córce”. Niestety, potem okazuje się, że jest to oszustwo, a pożyczona kwota przepada.

Od 7 lutego br. na terenie Elbląga odnotowano 15 podobnych przypadków usiłowań wyłudzeń, w których właśnie w taki sposób starsze osoby mogłyby zostać oszukane. Niestety z tej liczby cztery osoby uległy oszustom i uwierzyły w historię opowiedzianą przez telefon, przez rzekomego członka rodziny.
     Oszuści podają się za członka rodziny: syna, wnuczka, przyjaciela, kolegę. Twierdzą, że mieli wypadek, muszą zapłacić ratę w banku, są chorzy lub mają ciężką sytuację rodzinną. Oszuści proszą o pożyczenie wysokiej kwoty pieniędzy, ale najczęściej zgadzają się na niższą. Poszkodowanemu mówią, że po pieniądze wyślą kogoś znajomego. Później starsza osoba kontaktując się z rodziną dowiaduje się, że została oszukana.
     Nowym elementem w technice wyłudzania pieniędzy jest telefon od „wnuczka” np. z Londynu. Prosi o przesłanie pieniędzy za pomocą przelewu bankowego na nazwisko „kolegi”. Zaraz po dokonaniu takiej transakcji dzwoni ponownie z prośbą o wymagany kod do odbioru gotówki w Londynie. I w taki właśnie sposób pieniądze trafiają do oszusta. W czterech przypadkach odnotowanych przez elbląskich policjantów były to kwoty po około 6 tysięcy zł. Policjanci mieli nawet informację od pracownika jednego z banków, który poinformował starszego mężczyznę wpłacającego kilka tysięcy złotych, że to może być oszustwo i metoda „na wnuczka”. Niestety starszy mężczyzna nie posłuchał i zmienił bank. Tam dokonał transakcji i stracił w ten sposób swoje oszczędności.
     Policjanci radzą:
     Jeśli osoba w rozmowie telefonicznej podaje się za członka naszej rodziny i prosi o pomoc (najczęściej jest to prośba o pożyczenie pieniędzy), sprawdźmy, czy jest to prawdziwy krewny. W jaki sposób? Oddzwońmy do niego lub skontaktujmy się z innymi członkami rodziny, którzy mogą potwierdzić, że jest to ta osoba, za którą się podaje oraz czy rzeczywiście potrzebuje takiej pomocy, o jaką prosi.
     Szczególnie prosimy o czujność młodych ludzi, których starsi członkowie rodziny zamieszkują sami. Wytłumaczcie babciom i dziadkom jak działają oszuści. Ustalcie, że nigdy nie będziecie finansowych spraw załatwiać telefonicznie, a już z całą pewnością nie przyślecie po ewentualne pieniądze nikogo obcego.
     Policjanci zwracają się również o pomoc do wszystkich, którzy mają informacje mogące dopomóc w ustaleniu sprawców oszustw.
     Pamiętajmy, aby zawsze o swoich podejrzeniach powiadomić Policję dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu alarmowego 112 lub 997 lub osobiście w Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu przy al. Tysiąclecia 3.
     
     

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jeden debil dwukrotnie dzwonił w lutym br. do mojej wiekowej już mamy. Za pierwszym razem niby z Londynu, drugim razem z Gdańska. W obydwu przypadkach próbował wyłudzić pieniądze. Całe szczęście mama była czujna i nie dała się nabrać - temat ten już dawno był "przerobiony" w rodzinie, poza tym dużo dały informacje podawane w mediach. Sprawa została zgłoszona na policję. APEL: Rozmawiajcie z rodzinami i nie pozwólcie, aby jacyś gnoje odebrali waszym rodzicom/dziadkom ciułane przez lata pieniądze. Zgłaszajcie na policję wszelkie takie zdarzenia, nawet próby. Pamiętać także trzeba o tzw. przebierańcach przychodzących do mieszkań, podających się, np. za pracowników opieki społecznej lub innych instytucji. Nauczcie nie wpuszczać do domu nieznajomych, pytać o nazwiska, identyfikatory/legitymacje i cel wizyty. Wszystkie takie urzędowe przyjścia powinny być najpierw sprawdzone/potwierdzone telefonicznie, jeśli znamy numer (nigdy nie korzystać z numeru podanego przez intruza) lub prosić, aby przyszedł w innym terminie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    enka(2012-02-11)
  • Lepiej. .Porozmawiać z rodzicami/dziadkami, ze jesli kiedykolwiek ktoś do niech zadzwoni w w. w. sprawie, to tak, niech sie zgodzą na spotkanie. Niech powiedzą przez telefon, że "tak wnusiu, spotkajmy się jutro o 16 w (podać miejsce) i dam Ci pieniążki". Wtedy niech rodzice/ dziadkowie zadzwonią, albo do swoich prawdziwych dzieci/ wnucząt i powiedzą co sie dzieje. Poźniej tylko o sprawie powiadomić policje i z ukrycia z policją czekać na spotkanie i. .jednego cwaniaczka mniej; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zdpy(2012-02-12)
Reklama