Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Oszust zawodowy

Policja zatrzymała 25-letniego elblążanina, który oszukał szereg osób na kilkadziesiąt tysięcy zł. Mężczyzna poszukiwany był aż siedmioma listami gończymi oraz trzema sądowymi wezwaniami o ustalenie adresu.

Piotra N. zatrzymano w jednym z elbląskich mieszkań. Mężczyzna ogłaszał się w prasie i Internecie. Oferował sprzedaż sprzętu komputerowego, radiowo - telewizyjnego oraz motoryzacyjnego wysokiej klasy. Klientów przyciągała relatywnie niska cena urządzeń.
     - Działał w dwojaki sposób - mówi jeden z oficerów operacyjnych elbląskiej policji, który chce zachować anonimowość. - Umawiał się z poszkodowanymi na klatkach schodowych tzw. przejściowych lub takich, które miały wyjście na dach. Pobierał zaliczkę, obiecywał pojawić się zaraz z towarem i znikał. Inne osoby wysyłały mu zaliczkę przekazem pocztowym. Do sfinalizowania transakcji nigdy oczywiście nie dochodziło.
     Mężczyzna oszukał w ten sposób blisko 30 osób. Większość pochodzi z terenów Polski południowej i centralnej. Piotr N. unikał mieszkańców Elbląga i okolic. Chodziło o to, aby nikt go przypadkiem nie rozpoznał na ulicy.
     Oszust działał od początku roku. Według policji, trudno w tej chwili ustalić, jaką sumę mógł przez ten czas "zarobić".
     - Na pewno przekracza 20 tysięcy, ale myślę, że ta kwota będzie dużo większa - dodaje policjant. - Sprawa jest rozwojowa. Każda z osób oszukanych straciła od około 500 do dwóch, trzech tysięcy. Były przypadki, że chodziło nawet i o pięć tysięcy zł.
     Piotr N. był notowany już wcześniej przez policję - początkowo za włamania i kradzieże. Później zajął się oszustwami. Stawał już przed sądem. W tej chwili ciążą na nim prawomocne wyroki. Łączna kara, jaką musi odbyć, to około sześciu lat więzienia. Po zatrzymaniu trafił do zakładu karnego. Teraz grozi mu dodatkowe osiem lat pozbawienia wolności.
OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 150x260 cm - Zebra
Fototapety fashion z modą
Fototapety z pejzażami
Obraz na płótnie