Wtorek 16-10-2018, imieniny Jadwigi, Małgorzaty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Cisza na kanale. Cisza na kanale.

Patrzył przez wizjer, aż w końcu otworzył

Elbląg, Patrzył przez wizjer, aż w końcu otworzył

37-letni mężczyzna, który był poszukiwany przez sąd do odbycia kary, nie chciał otworzyć drzwi policjantom. Mężczyzna udawał, że nie ma go w domu. Funkcjonariusze słyszeli jednak, jak ten chodzi po mieszkaniu i co chwilę patrzy przez wizjer. Od dziś przez najbliższe 3 lata role patrzenia przez wizjer nieco się odwrócą.

Janusz M. był poszukiwany do odbycia zasądzonej wcześniej kary 2 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Ma on dość bogatą kartotekę, a przewijały się w niej artykuły z kodeku karnego m.in za.: włamanie, groźby czy nawet rozbój. Mężczyzna chciał za wszelką cenę uniknąć odpowiedzialności i gdy pod drzwiami swojego mieszkania zobaczył policjantów, stwierdził, że nie wpuści ich do środka, i na tym, na jakiś czas „zagrożenie” się skończy. Wizyta kryminalnych pod drzwiami mieszkania przeciągała się jednak, ponieważ, aby wyważyć drzwi, wezwali straż pożarną. 37-letni mężczyzna przebieg sytuacji śledził cały czas przez wizjer w zamkniętych drzwiach mieszkania. Śledził, a gdy zobaczył strażaków z narzędziami, które pozwalają wyjąć drzwi razem z futryną, stwierdził, że sam je otworzy. 37-latka przejęli policjanci i przetransportowali do aresztu śledczego. Teraz spędzi on tam najbliższe 2 lata i 10 miesięcy.

podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Plecaki i tornistry
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy