Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Pierwszy powiew

W Elblągu rozpoczął się proces karny przeciwko Małgorzacie i Waldemarowi O. z Lichtajn koło Ostródy. Małżeństwo zostało oskarżone o uporczywe łamanie praw swoich pracowników, którzy w Elblągu produkowali elementy do elektrowni wiatrowych.

O problemach pracowników zrobiło się głośno jesienią ubiegłego roku, gdy ponad 20 osób nie otrzymało wypłat. Prokuratura prowadziła postępowanie w tej sprawie na wniosek inspekcji pracy. Podczas pierwszej rozprawy sąd przesłuchał oskarżonych.
     Obrońca Małgorzaty O. Mirosław Gąsiewski zapowiedział, że będzie zażądał uniewinnienia swojej klientki. Gąsiewski twierdzi, że winę za problemy pracowników ponosi... nierzetelny kontrahent oraz że mąż Małgorzaty O. podejmował ważne decyzje bez wiedzy żony.
     - Trudne warunki pracy były związane z tym, że produkcja w Elblągu miała charakter prototypowy i ważny był czas. Gdyby kontrahent wywiązał się z umowy, wiele osób miałoby zatrudnienie i obie strony, pracodawca oraz pracownicy, zgodzili się na uciążliwości z tym związane - przekonuje mecenas.
     Przed sądem małżonkowie O. odpowiadają za to, że w czerwcu i lipcu ubiegłego roku nie wydali umów o pracę około 50 pracownikom i z naruszeniem przepisów bhp zmuszali ich do pracy przez 6 - 7 dni w tygodniu, nawet po 20 godzin na dobę. Na liście zarzutów jest też nieterminowa wypłata wynagrodzeń, nie wypłacenie pensji za październik 2004 roku oraz utrudnianie przedstawicielom inspekcji pracy wykonywania obowiązków służbowych.
     Za uporczywe łamanie praw pracowników małżeństwu O. grożą 3 lata więzienia.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a moim zdaniem to pracownicy molestowali pracodawcę uporczywością i to im należy się odsiadka przeciętnie po trzy lata a nie inwestorowi strategicznemu od elektrowni wiatrowych, który zapewnił im pracę i dobrobyt, jakby jej nie mieli to by nic nie mieli
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    srell(2005-09-27)
  • I na dzień dobry powinni siedzieć, a nie odpowiadać z wolnej stopy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ZŁY(2005-09-27)
  • w większości w zakładach stolarskich w elblagu pracujemy 6 dni w tygodniu po 12 do 14 godzin i kogo to obchodzi??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    łysy(2005-09-27)
  • to trumny wyrabiacie towarzyszu?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    s.(2005-09-27)
  • proces rozpoczyna się po roku www.portel.pl ..można spodziewać się pierwszego wyroku też po roku.. po odwołaniu następny wyrok za następny rok.. itd itp
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2005-09-27)
  • To jest właśnie Polska - aby sobie napchać kieszenie kosztem innych. Nieuczciwych pracodawców powinno się ścigać, dobrać się do skóry np. sklepikarzom zatrudniających młode kobiety 7 dni w tygodniu, wszelkiego rodzaju molochy nieuczciwe typu oszołom. I do tego jeszcze zamiast podnosić podatki powinno się sprawdzić wszelkie urzędy karmione z pieniędzy podatników na czele z ZUSem i Urzędem Miejskim - bo wysoko siedząc mają lepkie rączki. ZUS traktuje ludzi wcale nie lepiej niż pracodawcy - a co gorsza walka z ZUSem to walenie głową w mur.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elbląższczaczek(2005-09-27)
  • a moim zdaniem należy zalepić plastrem nieodpowiedzialną gadaczkę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    srell(2005-09-27)
  • Czy przypadkiem "srel'owi" nie potrzeban jest interwencja lekarza specjalisty? Czy dobrobyt zapewnia pracowdawca, który daje pracę ale za nia nie płaci? lMoże to jeszcze pracwonicy zatrudnieni u niego powinni mu płacić ż eich zatrusdnia? Niewypłata pensji to też forma kradzieży i o tym powinien pamiętać "wybitny ekonomista" - srell
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karol(2005-09-27)
Reklama