Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Pijanemu zabiorą samochód

W ubiegłym roku na polskich drogach zginęło prawie 6 tysięcy osób. Ciągle wzrasta liczba wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców. Drastycznym sposobem na pozbycie się dróg nietrzeźwych kierowców, zwłaszcza recydywistów, jest pozbawienie ich samochodu. W Elblągu miał już miejsce pierwszy taki przypadek.

W 2004 roku policja w całym kraju zatrzymała prawie 75 tysięcy osób, które prowadziły pojazd w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Każda z takich osób jest potencjalnym sprawcą wypadku. Dotychczas kary stosowane wobec nietrzeźwych kierowców nie zniechęciły kolejnych osób siadających za kierownicę pod wpływem alkoholu. Ustawodawca postanowił więc zaostrzyć kary – pijany kierowca może teraz stracić samochód. Taką możliwość stwarza artykuł 291 kodeksu karnego, który mówi, że w razie popełnienia przestępstwa, za które można orzec grzywnę lub inne świadczenie pieniężne albo nałożyć obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, może z urzędu nastąpić zabezpieczenie mienia oskarżonego. W przypadku nietrzeźwego kierowcy możliwe jest wiec zabezpieczenie pojazdu, którym kierował (oczywiście nietrzeźwy kierowca musi być jego właścicielem lub współwłaścicielem).
     Zatrzymanie prawa jazdy niejednokrotnie nie oznacza bowiem wyeliminowania takiego kierowcy z dróg. Często się zdarza, że osoba tracąca prawo jazdy za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości, dalej jeździ i to pod wpływem alkoholu. Wyjściem z takiej sytuacji może okazać się zabezpieczenie pojazdu na poczet przyszłej grzywny. W ubiegłym tygodniu na policyjny parking w Elblągu trafił opel astra mężczyzny, który po raz kolejny został zatrzymany za jazdę po pijanemu. Ten kierowca przynajmniej na razie nie będzie jeździł, bo po prostu nie będzie miał czym.
     

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Tak trzymac + potrzebna jest akcja informacyjna, zeby kazdy ciolek wiedzial co na niego czeka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-11-17)
  • zabrac i nie oddac juz nigdy + zakaz jazdy do konca zycia !! i to byloby rozwiazanie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-11-17)
  • a co jeśli ktoś bedzie jechał pożyczonym ??? służbowym ? zabranie samochody na poczet zabezpieczenia grzywny OK ale jak zapłaci bo go stać do dalej bedzie chlał i jeździł i jaki w tym sens???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-11-17)
  • ..jak pozyczony to zaplaci kasiore w rownowartosci samochodu, zeby wykupic ten pozyczony, jak ma kasiory duzo to dziala tu zabranie dozywotnie prawa jazdy i mozliwosci ponownego go zrobienia!! Juz nie kombinuj jak wybrnac!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-11-17)
  • Jestem jak najbardziej za , równiez za zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych dozywotnio - ale powinno się również upubliczniać nazwiska i wizerunki takich osób - tak aby najbliżsi, sąsiedzi i znajomi mogli w pore interweniować - wrazie gdyby taki "ktoś" ponownie siadał za kierownicą swojego nowego auta lub próbował pozyczyc go od znajomych lub wypozyczalniach.na drogach ofiarami wypadków najczęściej bywają piesi, dzieci, pasażerowie pijanego kierowcy....Sama znam człowieka, który pijany prowadził samochód, w wyniku wypadku zginęły 3 osoby.. znajomości , koneksje i cuda jakie wyprawiała rodzina pozwoliły na zrzucenie winy na jednego z nieżyjacych paażerów, a pan X dalej sobie chodzi po ulicach i nie tylko .. jeździ samochodem również
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zagrożona(2005-11-17)
  • a co to przedruk z dziennika ??? Ciekawe czy pozwolili
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    black(2005-11-17)
  • rozstrzelać w piź....ec !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wk(2005-11-17)
  • Jestem za karaniem osób prowdzących pod "wpływem" ,ale zabieranie na poczet przyszłej kary to totalna bzdura. Auto nie jest jego, a jak pożyczał był trzeźwiutki jak aniołek. Właściciel teraz ma kłopoty bo nie ma auta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    NN(2005-11-17)
  • Zabierać auta i mordy pokazywać!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Morientes(2005-11-17)
  • NN nie doczytałeś do końca "W przypadku nietrzeźwego kierowcy możliwe jest wiec zabezpieczenie pojazdu, którym kierował (oczywiście nietrzeźwy kierowca musi być jego właścicielem lub współwłaścicielem)." a jak to NIE JEST spełnione to podobno jako zabezpieczenie na poczet grzywny zabierają np.telewizor tego "bezmózgowca" - tak słyszałem w TV.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    .:.(2005-11-17)
  • Moja wypowiedź dotyczy komentarzy nie artykułu. A tak prawdę mówiąc mordy pokazywać, plakaty z adresami rozwieszać z tym się zgadzam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nn(2005-11-17)
  • Zabierać, a może od razu zabić pijaka? Jakoś trzeba stopniować kary. Na początek skazywać na przymusowe odpracowanie winy na przykład na dwa tygodnie i tydzień wykładów (przepisy) obowiązkowo. Oczywiscie pod warunkiem, że delikwent został złapany przez policję i nie spowodował wypadku. Do czasu odpracowania i wysłuchania wykładów (zwolnienia lekarskie nie powinny być honorowane! lekka praca dla sercowych tez powinna się znaleźć) prawo jazdy jest zatrzymane! Nie powinno się też honorować szwagrów i pociotków - też powinni być karani. Powtórne złapanie pijanego kierowcy - więcej godzin pracy na rzecz społeczności, którą pijak chciał okaleczyć. Kolejny krok to więzienie np. dwa tygodnie odsiadki i obowiązkowo wysłuchanie wykładów z przepisów przez tydzień. Wykłady z przepisów z naciskiem na ogólne zasady ruchu z podkreśleniem i podaniem przykładów, co czynić - na przykład zamówić taksówkę, która dowiezie do domu, do pracy (?) z kierowcą który odwiezie pijakowi JEGO auto do wskazanego miejsca. Trochę przydługie, ale bardziej prospołecznie. Biznesmen będzie wkurzony, "zwykły" obywatel pewnie też (bo zobaczą go znajomi przy pracy), ale być może przed jazdą przypomną sobie, co im powiedziano w ramach szkolenia przymusowego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ach(2005-11-17)
Reklama