Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Pijany mężczyzna omal nie wjechał „pod prąd”

 
Elbląg, Pijany mężczyzna omal nie wjechał „pod prąd” fot. policja
Rek

Nie wiedział, dokąd jedzie oraz jak znalazł się na ul. Warszawskiej. Chwilę później przypomniał sobie, że jechał po alkohol. 69-letni mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali go przy ul. Warszawskiej. Tam próbował skręcić na drogę S7 tyle, że pod prąd. Miał 2,4 promila alkoholu w organizmie.

Sytuacja niemal jak z filmu S. Barei „Brunet wieczorową porą” rozegrała się wczoraj (3 grudnia) w Elblągu. Z tym, że tu nie było śmiesznie a niebezpiecznie. Około godz. 18.30 policyjny patrol przy ul. Warszawskiej zauważył opla astrę jadącego bez włączonych świateł. Próbował on skręcić „pod prąd” na drogę S7, jednak skutecznie został zablokowany przez kierowcę pojazdu ciężarowego. Chwilę później zatrzymali 69-letniego kierującego astrą, który zawrócił już w stronę Elbląga. Mężczyzna nie był w stanie określić celu swojej podróży, nie wiedział też, jak znalazł się we wspomnianym miejscu. Wynik badania alkotestem to 2,4 promila. 69-latek został przewieziony do komendy policji. Tam oświadczył policjantom, że „już wie, gdzie jechał”. Celem podróży był sklep, w którym miał kupić… wódkę. 69-latek nie posiadał uprawnień do kierowania autem. Teraz odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu. Może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności. Jego opel astra trafił na policyjny parking.
kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Samochody używane HADM Gramatowski
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Volkswagen
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM