Wtorek 25-09-2018, imieniny Władysława, Aurelii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Po nitce do kłębka

Elbląg, Po nitce do kłębka
Rek

W okolicy miejscowości Krupin w gminie Rychliki doszło do kolizji drogowej. Przybyli na miejsce policjanci znaleźli jedynie tablicę rejestracyjną. Najprawdopodobniej odpadła ona od samochodu, który zderzył się z przydrożnym drzewem. Rozpoczęło się więc ustalanie faktów i okoliczności zdarzenia.

Znaleziona tablica rejestracyjna chwilę później, po policyjnych ustaleniach, doprowadziła funkcjonariuszy do osobowego suzuki. Auto było zaparkowane pomiędzy budynkami, a wgniecenia na karoserii sugerowały, że mogło ono uczestniczyć w zdarzeniu drogowym. Brakowało w nim oczywiście tablicy rejestracyjnej, którą mieli funkcjonariusze. Co więcej, policjantów zaniepokoiły ślady krwi, zauważone przy zaparkowanym aucie oraz w jego wnętrzu. Po chwili przy samochodzie pojawił się też jego właściciel. Był nim 47-letni mężczyzna. Tłumaczył policjantom, że samochód jakiś czas temu pożyczył koledze, którego zna z widzenia. Jednocześnie zapewniał, iż on sam nie kierował autem. Co ciekawe, mężczyzna ten był kompletnie pijany, a na jego twarzy widoczne były ślady krwi oraz rozcięcia. Funkcjonariusze zbadali 47-latka alkotestem, gdyż mieli podejrzenie, że to właśnie on mimo zapewnień kierował osobowym suzuki i uderzył w drzewo. W jego organizmie było 2,6 promila alkoholu. Policjanci widząc obrażenia mężczyzny postanowili przewieźć go do szpitala na badanie. Tam okazało się, że 47-latek pozostanie na obserwacji na oddziale chirurgii. Jego samochód trafił na policyjny parking. Policjanci zajmą się teraz wyjaśnianiem okoliczności kolizji, a także ustalą, kto kierował autem w chwili zdarzenia.

mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A czy Ty pożyczyłbyś samochód koledze, którego znasz z widzenia?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-09)
  • Zbadali go alkotestem bo podejrzewali ze on kierował, a co alkomat powiedział im kto prowadził. Panie redaktorze, zanim opublikujesz przeczytaj.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czytający(2010-11-09)
  • Jeżeli sie podda to jakiś frajer!Nie złapali go na gorącym uczynku więc policja może go w d. pocałować
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sprzęgło i skrzynia(2010-11-09)
  • Ciekawią mnie okoliczności wejścia policjantów na posesje, czy przypadkiem na taką "interwencję" nie powinni mieć szczególnej zgody :). Do właściciela nienawidzę pijaków i pijanych kierowców ale jeżeli policja nie dopilnowała formalności ja bym się nie dał, przypuszczać i domniemywać można wiele rzeczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sledzacy sprawę(2010-11-10)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywki
Naszywka GODŁO
Ręcznik z haftem
Polar z haftem