Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Po nitce do kłębka

Elbląg, Po nitce do kłębka
Rek

W okolicy miejscowości Krupin w gminie Rychliki doszło do kolizji drogowej. Przybyli na miejsce policjanci znaleźli jedynie tablicę rejestracyjną. Najprawdopodobniej odpadła ona od samochodu, który zderzył się z przydrożnym drzewem. Rozpoczęło się więc ustalanie faktów i okoliczności zdarzenia.

Znaleziona tablica rejestracyjna chwilę później, po policyjnych ustaleniach, doprowadziła funkcjonariuszy do osobowego suzuki. Auto było zaparkowane pomiędzy budynkami, a wgniecenia na karoserii sugerowały, że mogło ono uczestniczyć w zdarzeniu drogowym. Brakowało w nim oczywiście tablicy rejestracyjnej, którą mieli funkcjonariusze. Co więcej, policjantów zaniepokoiły ślady krwi, zauważone przy zaparkowanym aucie oraz w jego wnętrzu. Po chwili przy samochodzie pojawił się też jego właściciel. Był nim 47-letni mężczyzna. Tłumaczył policjantom, że samochód jakiś czas temu pożyczył koledze, którego zna z widzenia. Jednocześnie zapewniał, iż on sam nie kierował autem. Co ciekawe, mężczyzna ten był kompletnie pijany, a na jego twarzy widoczne były ślady krwi oraz rozcięcia. Funkcjonariusze zbadali 47-latka alkotestem, gdyż mieli podejrzenie, że to właśnie on mimo zapewnień kierował osobowym suzuki i uderzył w drzewo. W jego organizmie było 2,6 promila alkoholu. Policjanci widząc obrażenia mężczyzny postanowili przewieźć go do szpitala na badanie. Tam okazało się, że 47-latek pozostanie na obserwacji na oddziale chirurgii. Jego samochód trafił na policyjny parking. Policjanci zajmą się teraz wyjaśnianiem okoliczności kolizji, a także ustalą, kto kierował autem w chwili zdarzenia.

mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A czy Ty pożyczyłbyś samochód koledze, którego znasz z widzenia?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-11-09)
  • Zbadali go alkotestem bo podejrzewali ze on kierował, a co alkomat powiedział im kto prowadził. Panie redaktorze, zanim opublikujesz przeczytaj.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czytający(2010-11-09)
  • Jeżeli sie podda to jakiś frajer!Nie złapali go na gorącym uczynku więc policja może go w d. pocałować
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sprzęgło i skrzynia(2010-11-09)
  • Ciekawią mnie okoliczności wejścia policjantów na posesje, czy przypadkiem na taką "interwencję" nie powinni mieć szczególnej zgody :). Do właściciela nienawidzę pijaków i pijanych kierowców ale jeżeli policja nie dopilnowała formalności ja bym się nie dał, przypuszczać i domniemywać można wiele rzeczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sledzacy sprawę(2010-11-10)
Reklama