Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 26-06-2017, imieniny Jana, Pawła
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Metamorfoza

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Brukują jak za dawnych lat. Brukują jak za dawnych lat.

Pobiła na śmierć

Zarzut śmiertelnego pobicia swojego dziecka postawiła elbląska prokuratura Katarzynie T. z miejscowości Rudnowa koło Nowego Dworu Gdańskiego. Kobieta przebywa obecnie w szpitalu psychiatrycznym. Po obserwacji lekarze zdecydują, czy może ona odpowiadać za swój czyn.

Do tragedii doszło w połowie grudnia ubiegłego roku. Bez żadnego powodu około południa Katarzyna T. zaczęła zachowywać się agresywnie. Przewracała meble i rozbijała naczynia. Zaniepokojona hałasami przybyła do domu mieszkająca po sąsiedzku matka kobiety. Katarzyna T. rzuciła się na nią z pięściami. Matka pobiegła prosić o pomoc swojego męża. W tym czasie kobieta obudziła i przyciągnęła do kuchni jedno ze swoich dzieci - bliźniąt. Niespełna dwuletnią Darią Katarzyna T. rzucała o meble i podłogę. Następnie kobieta rozebrała się do naga i wybiegła z domu. Na drodze wpadła pod przejeżdżający samochód. W wypadku nie odniosła poważniejszych obrażeń. Wstała i wróciła do domu. Tu uspokoił ją ojciec. Pobite dziecko trafiło do szpitala, gdzie kilka dni później zmarło nie odzyskując przytomności. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie wyrodnej matki. Nie jest to tymczasem możliwe, bo Katarzyna T. przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Lekarze orzekną, czy stan zdrowia kobiety pozwala na jej udział w śledztwie. Katarzynie T. grozi kara do 12 lat więzienia.

POGO
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama