Wtorek 21-05-2019, imieniny Wiktora, Jana
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Podał się za inspektora sanepidu i zażądał łapówki

 
Elbląg, Podał się za inspektora sanepidu i zażądał łapówki
fot. nadesłana

„Macie tu brudno w tym barze i należałby się wam mandat 500 zł…” - takimi słowami rozpoczął rozmowę z ekspedientką punktu gastronomicznego na elbląskim dworcu 30-letni mieszkaniec Braniewa. Mężczyźnie nie smakowały pierogi, które wcześniej zamówił i postanowił podać się za pracownika sanepidu.

Zrobił to, aby nastraszyć obsługę i wyłudzić pieniądze w zamian za „przymkniecie oka” na domniemane nieprawidłowości. Przywłaszczenie funkcji publicznej to w świetle prawa przestępstwo i jest zagrożone karą nawet do roku pozbawienia wolności.
     To nietypowe zdarzenia miało miejsce 24 czerwca br. w jednym z barów szybkiej obsługi na elbląskim dworcu. Grzegorz F. zamówił tam pierogi i jak stwierdził - wcale nie były dobre. Postanowił, zastraszyć obsługę gastronomii podając się za pracownika sanepidu. Pokazał ekspedientce legitymację wędkarską i o dziwo rozpoczął przegląd pomieszczeń. Po kilku minutach znalazł nieprawidłowości. Stwierdził, że w barze jest po prostu jest brudno. Zaznaczył, że za taki stan rzeczy jest mandat w wysokości 500 zł. Wskazał pracownikowi możliwość załatwienia sprawy polubownie, czyli za łapówkę. Kobieta z kolei już na taki pomysł nie przystała i zadzwoniła do właściciela. W tym czasie „inspektor” wyszedł pozostawiając numer telefonu i nazwisko, licząc na zmianę decyzji. Niepokój szefa baru rozwiał prawdziwy pracownik elbląskiego sanepidu, który uświadomił mu, że inspektor o takim nazwisku w ogóle nie pracuje. Policjanci zatrzymali 30-latka w miniony wtorek na terenie jednej z elbląskich budów, gdzie pracuje. Złożył wyjaśnienia i przyznał się do zarzutów. Stwierdził również, że był to odosobniony przypadek. Jednak koledzy w pracy nazywają Grzegorza F. – „kontrolerem”. Śledczy przypuszczają, że podobnych sytuacji mogło być więcej. W związku z tym prosimy wszystkie osoby, które miały kontakt z fałszywym inspektorem o telefon do prowadzącego sprawę pod numer 55 230 16 71.
     30-letni Grzegorz F. usłyszał zarzuty i odpowie przed sądem za swój „żart”. Grozi mu nawet rok pozbawienia wolności.
     
Jakub Sawicki, KMP Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka GODŁO
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
POLO z HAFTEM