Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Żuczek Żuczek

Podejrzany o zabicie... kota

 
Elbląg, Podejrzany o zabicie... kota
Rek

Policjanci z Gronowa Elbląskiego pojechali do mieszkania 47-letniego Andrzeja W. i jego byłej żony, ponieważ mieli zgłoszenie, że mężczyzna zabił kota rzucając nim o podłogę. Funkcjonariusze teraz zbadają tę sprawę. Jeżeli okaże się to prawdą, ustawa o ochronie zwierząt przewiduje za taki czyn karę nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Zdarzenie rozegrało się wczoraj (4 lutego) przed godziną 22 w jednej z miejscowości na terenie gminy Gronowo Elbląskie. Tam do jednego z domów został wezwany policyjny patrol. Powodem interwencji miało być zabicie kota przez 47-letniego mężczyznę. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce usłyszeli od byłej żony Andrzeja W., że złapał on kota i kilkakrotnie rzucił nim o podłogę. Kobieta wskazała policjantom leżące w pokoju nieżywe zwierzę. Z kolei 47-latek tłumaczył się w ten sposób, że zrobił sobie posiłek, wyszedł z kuchni, a gdy po chwili wrócił do niej, zastał na stole kota, zjadającego to, co on sobie przygotował. Z relacji mężczyzny wynika, że zepchnął tylko kota ze stołu. Ponadto w rozmowie z interweniującymi policjantami powiedział, że sam ciężko pracuje, a w mieszkaniu znajdują się cztery bezdomne koty i dwa psy, które przyniosły do domu jego dzieci.
     Policjanci zatrzymali 47-latka do wyjaśnienia. Mężczyzna był trzeźwy. Nieżywe zwierze zostało zabezpieczone w placówce MPO w Elblągu do weterynaryjnych oględzin. Mężczyzna może odpowiadać z ustawy o ochronie zwierząt. Karą za znęcanie się nad zwierzęciem może być nawet pozbawienie wolności do 2 lat.

mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama