UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Postrzelił znajomego na polowaniu. "To był wypadek"

Elbląg, Postrzelił znajomego na polowaniu.  "To był wypadek"
(fot. AD, arch. portEl)
Reklama

Wcześniej już razem polowali, tym razem wybrali się na dzika w okolice Przezmarku. Było już ciemno, gdy Andrzej powiadomił Macieja, że zauważył zwierzynę. Miał ją podchodzić sam, bo Maciej stwierdził, że strzelać nie będzie. Dalej akcja potoczyła się dramatycznie. Padł strzał i rozległ się krzyk "Maciek, ratuj!". Przed sądem stanął 47-letni Maciej M. oskarżony o nieumyślne postrzelenie kolegi myśliwego. Do winy się nie przyznaje.

Do zdarzenia doszło w czerwcu 2018 r. w lasach w okolicy Przezmarku (gm. Elbląg). Podczas polowania na dzika doszło do postrzelenia jednego z myśliwych. Obaj mężczyźni - 47-letni Maciej M. i 43-letni Andrzej R. - byli kolegami. Wcześniej chodzili już razem na polowania. Tym razem łowy zakończyły się dramatem.
       W czasie pierwszych zeznań Maciej M. tłumaczył, że to był wypadek: - Andrzej zadzwonił [obaj panowie siedzieli na polu pszenicy - red.] i powiedział, że zauważył dzika. Odpowiedziałem, że może go podchodzić. Nagle zobaczyłem ciemną plamę, która się do mnie zbliżała. Byłem pewien, że to dzik, byłem też przekonany, że Andrzej jest przy ścianie lasu.
       Padł strzał, a po chwili rozległ się krzyk "Maciek, ratuj!".
       Prokuratura Rejonowa w Elblągu oskarżyła Macieja M. o nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Andrzeja R., bo w trakcie nocnego polowania go postrzelił, w następstwie czego pokrzywdzony doznał rany postrzałowej prawej, górnej części klatki piersiowej z rozerwaniem części płuca, złamania żeber, kości ramiennej, doszła odma opłucnowa, co w efekcie dało ostrą niewydolność krążeniową i oddechową. Pokrzywdzony ma niedowład ręki.
       Maciej M. chciał dobrowolnie poddać się karze 9 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok oraz grzywny: - Jest mi przykro, to był wypadek - mówił. Zapewniał, że tytułem zadośćuczynienia wypłacił Andrzejowi R. 60 tys. zł.
       Do porozumienia jednak nie doszło i dziś (7 marca) ruszył proces. Oskarżony nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Z kolei pokrzywdzony przedstawił swoją wersję wydarzeń z dramatycznej, czerwcowej nocy. Twierdzi, że dawał sygnały latarką, gdzie się znajduje, a Maciej zapewniał, że strzelał nie będzie.
       - Na 100 procent byłem pewien, że nie będzie strzelał - mówił w sądzie Andrzej R.
       Kolejna rozprawa w poniedziałek, 11 marca.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Postrzelil? Postrzelil. Po co te procesy? Jest winny, są zeznania poszkodowanego i powinno wystarczyc..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 5
    ....... (2019-03-07)
  • RobertKoliński Tak to jest, jak leśne dziadki, najczęściej pijane, bawią się w strzelanki - pewnie kumpla z dzikiem pomylił;) Myśliwi to jedna z najbardziej zdemoralizowanych i bezkarnych grup społecznych w Polsce, składająca się też z "elit" różnych grup zawodowych (funkcjonariuszy służb, wojskowych, lekarzy, adwokatów, sędziów, przedstawicieli biznesu, polityków etc. ), co daje im dodatkowe poczucie bezkarności. Należy karać takich przykładnie i bez cienia litości, ku pożytkowi całego społeczeństwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    19 6
    RobertKoliński(2019-03-07)
  • :D :D :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2019-03-07)
  • Stała praktyka polowań : gorzała, obok ustrzelonej zwierzyny, często leżą gumowce nagonki, którą zabrano do kostnicy. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 3
    (2019-03-07)
  • Zasada mówi, że nie strzela się do nie rozpoznanego celu. Niemniej bardzo ciekawi mnie wersja pokrzywdzonego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    Zibibi(2019-03-07)
  • paradoksalnie jesli pil i przez to pomylil kumpla z dzikiem picie moglo takze skutkowac ze zle przycelowal w czolo lub serce i nie zabil, . .. .a tak po wojskowemu sztuka jest sztuka :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    strzelaniezaliczone(2019-03-07)
  • Chroń Panie przed takimi kolegami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 0
    (2019-03-07)
  • Rozumowanie lewaka :) wszyscy księża to pedofile, wszyscy myśliwi to pijani mordercy, wszyscy patrioci to faszyści,... acha, kibice to zadymiarze, przedsiębiorcy to bez wyjątku wyzyskiwacze, a rodzice którzy nie chcą promowania LGBT w przedszkolach to nietolerancyjni, zacofani ludzie. O czymś zapomniałem, Panie Koliński?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 8
    Antybolszewizm (2019-03-07)
  • Chwileczkę. Maciek postrzelił kolegę Andrzeja. Postawiono mu zarzut nieumyślne postrzelenie kolegi. Nie przyznał się do winy. No to kto strzelał? Dzik? Niżej czytamy, że chciał się dobrowolnie poddać karze i zapłacił poszkodowanemu 60 tys. zł. To przyznał się czy nie? Do porozumienia nie doszło. Znaczy kto się nie zgodził? Poszkodowany, prokuratura czy dzik? Nie wiem kto to pisze ale wiem kto czyta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 0
    HollyMolly(2019-03-07)
  • Bo chlać panowie " myśliwi" to trzeba umieć.Ja to żałuję jednego,szkoda,że obaj sobie wzajemnie w łeb nie strzelili.O dwóch morderców dla zabawy byłoby mniej.Panie Koliński gratuluję bardzo trafnego wpisu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 3
    Jodła(2019-03-07)
  • @Antybolszewizm - Jego ekscelencja samozwańczy obronca kobiet Pan Kot. linski jest jak szczepionka dla spoleczenstwa. Szczepionkę podaje się osobie zdrowej po to, aby ta sama mogła uniknąć choroby. Jeden taki na 100tys mieszkańców wystarczy. Jest wyjątkowy, skarbnica wiedzy i wujek dobra rada, dobro narodowe, Ofiara w imię postępu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 4
    niemategozlego(2019-03-07)
  • Myśliwi to nie mordercy, ale regulatorzy poluplacji dzikich zwierząt, bo one nie mają naturalnych wrogów tzn dużych drapieżników, No i trzeba teraz sztucznie regulować pogłowie, bo wystepują znaczne szkody na polach, w lascha i wodach od kormoranów i czapli, lisy wyżerają co się da i jest ich pełno, a coraz mniej zajęcy, żab i jaszczurek, bo lisy je wyłapują innych ptaków pod ochroną też. Dlatego trzeba regulować populację zwierzyny. Niedawno dziki zaatakowały w mieście ludzi i pogryzły.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 7
    Zen(2019-03-07)
Reklama