Wtorek 18-09-2018, imieniny Stanisława, Ireny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pozostanie na wolności

74-letni Stanisław P., podejrzany o zabójstwo malarza remontującego mieszkanie jego syna, nie pozostanie w areszcie.

Po trzech miesiącach pobytu w odosobnieniu mężczyzna złożył zażalenie do sądu i został wypuszczony na wolność. Sprawa po interwencji prokuratury oparła się o Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który jednak zgodził się z wcześniejszą decyzją elbląskiego sądu. Zaważyły kłopoty zdrowotne podejrzanego.
     Jednocześnie prokuratura prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Zarządzono obserwację psychiatryczną Stanisława P.
     Do zabójstwa Dariusza B. doszło w sierpniu. Dwaj robotnicy, którzy malowali mieszkanie syna Stanisława P. przy ul. Robotniczej w Elblągu, przyszli po pieniądze za swoją pracę. Było to około 300 zł. Doszło do awantury. Syn zatelefonował do ojca, a ten przyjechał i strzelił dwukrotnie do jednego z malarzy - jak ustaliła policja - z posiadanej przez niego legalnie broni. Kula trafił Dariusza B. w serce. Mężczyzna zmarł na miejscu.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Nie ma watpliwosci kto zabil i jaka byla motywacja mordercy. Dlatego powinni go trzymac w klatce, bo tam jest jego miejsce. A, ze jest tam niewygodnie albo niezdrowo, to juz trudno: wiezienie to nie pensjonat.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fm(2001-11-27)
  • Jak to wyszedł? A kogo to teraz obchodzi, że ON się źle czuje? Przecież to jakiś absurd. Uwalniać człowieka, który zabił drugiego, bez przyczyny, bo więzień się źle czuje. Jeśli tak to niechaj zapewnią mu opieke medyczną, ale niech siedzi w więzieniu tam, gdzie jest miejsce dla morderców. Aresztuje się ludzi, którzy zrobili mniejsze zło i nie uwalnia się ich ot tak sobie. A ten, który zabija może wyjść po skardze na złe warunki bytowe i złe samopoczucie. Ktoś tu powinien się zastanowić nad wydawaniem takich warunkowych zwolnień. IDIOTYZM.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gacek(2001-11-28)
  • Ja również mam kłopoty zdrowotne i kilku wrogów!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xx(2001-11-29)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Hosting WWW BIZNES
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)