Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W pierwszym śniegu W pierwszym śniegu

Pożyczył sobie

Były pracownik jednej z firm udzielających kretytów oszukał swojego pracodawcę na ponad 21 tys. zł.

44-letni Leszek K., agent jednej z firm udzielających kredytów, wyszukiwał osoby bezrobotne, od których – za 50 zł – brał dane osobowe. W firmie przedstawiał sfałszowane zaświadczenie o zarobkach i zatrudnieniu „kredytobiorców”, a pożyczkę inkasował do własnej kieszeni. Działając od kwietnia br. naraził w ten sposób swoich pracodawców na straty w wysokości 21 800 zł. Według ustaleń policjantów z sekcji do walki z przestępczością gospodarczą na liście osób, które użyczały swoich danych do kredytów, znajduje się 19 osób.
     - Osoby, które udzielały swoich danych, doskonale zdawały sobie sprawę do czego zostaną użyte – powiedziała Alina Zając, rzecznik prasowy policji w Elblągu. – W tej chwili przesłuchanych zostało już kilka osób z tej grupy.
     Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Elblągu zastosował wobec podejrzanego Leszka T. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Zatrzymanemu grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat 5.

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Jka można pisać, że "oszuka"ł, albo "ukradł" nie znając człowieka, a może jest uczciwym człowiekiem i tylko pożyczył od swojego pracodawcy, gdyż był w ciężkiej sytuacji finansowej, ale nie miał tyle odwagi by powiedzieć o pożyczce wprost pracodawcy...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Robek(2002-01-07)
Reklama