Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 22-07-2017, imieniny Marii, Magdaleny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Kamienica przy Dolince Kamienica przy Dolince

Prawne kruczki

Sąd Okręgowy w Elblągu nie rozpatrzył dzisiaj (10.04) zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego, który nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie 30-letniego Adam S., podejrzanego o zmuszenie do obcowania płciowego dwóch nieletnich dziewczynek.

Sąd odroczył sprawę, ze względu na wniosek obrońców Adama S. Mecenasi poprosili o wyłączenie z możliwości orzekania w tej sprawie wszystkich sędziów Sądu Okręgowego, bowiem ich zdaniem zachodzi uzasadniona wątpliwość co do zachowania zasady niezawisłości sądu.
     Adwokat Adama S. mecenas Józef Borkowski przy składaniu tego wniosku powołał się na informacje prasowe donoszące o spotkaniu prezesów Sądów Okręgowego i Rejonowego w Elblągu z ministrem sprawiedliwości Lechem Kaczyńskim właśnie w tej sprawie. Adwokaci odebrali to jako próbę wpłynięcia na orzeczenie niezawisłego sądu.
     Jako że wniosek obrony dotyczy wszystkich sędziów Sądu Okręgowego podczas dzisiejszego posiedzenia skład sędziowski, któremu przewodniczył sędzia Mirosław Cop, postanowił odroczyć posiedzenie oraz przekazać akta sprawy do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, który ma rozpatrzyć wniosek obrony.
     Rozczarowania z takiego obrotu sprawy nie krył ojciec jednej z poszkodowanych dziewczynek.
     - Prawne kruczki, a taki człowiek jest na wolności - powiedział dziennikarzom.
     Rozpatrzenie zażalenia Prokuratury Rejonowej w Elblągu przeciągnie się najprawdopodobniej o kilkanaście dni.
     30-letni Adam S. jest podejrzany o zmuszanie do obcowania płciowego dwóch nieletnich dziewczynek. Obie dziewczynki został wywiezione do lasu, tam skrępowano im nogi taśmą samoprzylepną oraz zaklejono usta. Dziewczynki rozpoznały w Adamie S. mężczyznę, który dokonał na nich tych czynów.
     Prokuratura i policja złożyły do Sądu Rejonowego wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny aresztu tymczasowego. Sąd Rejonowy odrzucił jednak wniosek opierając się na opinii biegłego, który stwierdził iż stan zdrowia nie pozwala na umieszczenie Adam S. w areszcie. Mężczyzna trafił do szpitala w Elblągu, skąd po kilku dniach wypisał się na własne życzenie.
     
     Zobacz także "Podejrzany na wolności" oraz "Kaczyński interweniuje w sprawie domniemanego gwałciciela"

AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama