Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Proces o Scanie

Przed elbląskim Sądem Rejonowym toczy się proces przeciwko prezesowi spółki Halex Romanowi N. Biznesmen jest oskarżony o przywłaszczenie kilkudziesięciu samochodów ciężarowych i maszyn o wartości ponad 11 milionów 500 tysięcy zł.

Prokuratura zarzuciła Romanowi N., iż jako prezes firmy Halex w październiku i listopadzie 1999 roku zagarnął m.in. 26 samochodów marki Scania, tyle samo przyczep samochodowych oraz koparki i ładowarki. Ten sprzęt był wcześniej objęty umową leasingową z dwiema firmami. Firmy te wypowiedziały Haleksowi umowy, ponieważ od lipca 1999 roku spółka nie spłacała rat. Przed zerwaniem umowy, Halex zdążył spłacić jednej firmie 75 proc. wartości sprzętu, a drugiej - około 40-ści proc.
     Dzisiaj przed sądem zeznawali jako świadkowie byli pracownicy firmy. Potwierdzili to, o czym mówił oskarżony na pierwszej rozprawie. Ich zdaniem umowy leasingowe podpisywało Przedsiębiorstwo Halex, a nie powstała później spółka Halex. Nie ma jednak dokumentów - jak przyznał jeden ze świadków - że spółka przystąpiła do umowy. Świadkowie stwierdzili też, że samochodów nikt nie ukrywał i nie zamierzał sobie przywłaszczyć.
     Roman N. prezes Haleksu nie przyznaje się do zarzutów.
     - Zarzut jest absurdalny, bo nie do mnie personalnie powinien być skierowany - wyjaśniał oskarżony.
     Tłumaczył, że nigdy nie miał zamiaru zabrać maszyn, a to, że Halex nie mógł spłacać rat leasingowych, było wynikiem kłopotów finansowych spółki.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pracowali, zarabiali i komu to przeszkadzało? Podziękujmy Solidarności wszak to ona do grobu nas wpędza (bez skarpetek, reform i podkoszulek!).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wilchelm Kaiser(2001-05-29)
  • mam pewność, że to jednak SLD nauczyło Halex zbierać cudze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jastrząb(2001-05-30)
  • Halex dawał pracę 500 robotnikom. Teraz 500 rodzin trzyma zęby w ścianie. A przecież to niezdrowo, bo ściany są z wapna, stali i piasku i się szkliwo z zębów sciera, miast z kotleta to z tynku!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-05-30)
Reklama