Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu 1 Dary lasu 1

Prokurator oskarża kierowców: obaj byli nieuważni

 
Elbląg, Prokurator oskarża kierowców: obaj byli nieuważni (fot. arch. Michał Skroboszewski)
Rek

Do elbląskiego sądu trafiły akty oskarżenia skierowane przeciwko dwóm kierowcom: karetki oraz hondy civic. Aut, które zderzyły się w lipcu 2015 r. na skrzyżowaniu ulic 12 Lutego-Grota Roweckiego-Armii Krajowej. W wyniku tego wypadku zginęła jedna osoba, a pięć innych zostało rannych (w tym jedna ciężko). Mężczyźni nie przyznają się do winy i odmówili składania wyjaśnień.

Jak relacjonowali wówczas policjanci, karetka jadąca na sygnale ul. 12 Lutego w kierunku Tysiąclecia, na skrzyżowaniu z ul. Armii Krajowej, uderzyła w bok osobowej hondy civic, która jechała od strony Grobli św. Jerzego. Kierowca hondy prawdopodobnie nie zauważył nadjeżdżającego ambulansu. Uderzenie było tak silne, że samochód ratowniczy koziołkował po ulicy. W wyniku wypadku ucierpiał lekarz i ratownik medyczny oraz osoby podróżujące hondą. Na miejscu reanimowano trzy osoby, niestety, jednej z nich - mimo starań lekarzy - nie udało się uratować.
     Śledztwo w sprawie tego tragicznego wypadku prowadziła Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Najważniejszy głos należał jednak nie do prokuratorów, a do biegłego z zakresu ruchu drogowego. Po trwających blisko pół roku badaniach, opiniach, analizach zarzuty usłyszeli obaj kierowcy pojazdów.
     Zdaniem prokuratorów głównym sprawcą wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym był 37-letni Paweł G., kierowca karetki pogotowia.- Do zdarzenia doszło na skutek umyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego. To, że prowadził pojazd uprzywilejowany, jadący na sygnale nie oznacza zwolnienia z zachowania ostrożności - wyjaśnia Jolanta Rudzińska, Prokurator Rejonowy w Elblągu. - Wjechał na skrzyżowanie z prędkością 82 km/h, na czerwony świetle i nie zastosował zasady ograniczonego zaufania do innych użytkowników drogi. Podobnie zresztą, jak i  21-letni Marcin H., kierowca hondy - kontynuuje prokurator. - Młody mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego i przez to przyczynienia się do tego zdarzenia.
     Mężczyźni nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Prokuratura uznała jednak, że dowody są silne i do sądu trafiły (26 i 29 lutego) akty oskarżenia przeciwko kierowcom. Zgodnie z przepisami może im grozić kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Wychodzi na to ze pojęcie ,,pojazd uprzywilejowany,, nie powinno istnieć w kodeksie ruchu drogowego. Bo jaki jest tego sens jeśli w przypadku kolizji czy wypadku kierowca ponosi odpowiedzialność nie ważne że prowadził pojazd uprzywilejowany. Nie bronię nikogo ale to jakiś absurd. Niech stoją na światłach i w korkach jak inni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    33 48
    (2016-02-29)
  • Popieram przedmówcę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 35
    (2016-02-29)
  • a moim zdaniem nieuważny był kierowca karetki, ponieważ z impetem wjechał na skrzyżowanie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    42 19
    (2016-02-29)
  • To że jest uprzywilejowany nie znaczy że może gnać na złamanie karku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    53 17
    tetryk(2016-02-29)
  • Bo jeśli karetka jedzie na sygnale, to może WARUNKOWO wjechać na czerwonym świetle, a nie czekać na zmianę. Warunkowo tzn. że musi się upewnić czy wjeżdżając nie spowoduje zagrożenia, a nie pędzić na oślep. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    49 9
    Kierowca_elblag(2016-02-29)
  • i słusznie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 5
    Kat.Na.Idiotów(2016-02-29)
  • Prokuratura powinna warunkowo umorzyć postępowanie. Młody kierowca nie powinien ponosić odpowiedzialności za spowodowanie wypadku choćby z tej racji że wjechał na skrzyżowanie na świetle zielonym i znajdował się na środku skrzyżowania. Natomiast kierowca karetki wjechał na czerwonym świetle, ale jechał do chorego więc tu powinna być zastosowana przez prokuratorów zasada warunkowego umorzenia postępowania. A tak naprawdę to chodzi o odszkodowanie bo musi być sprawca. Takie jest moje zdanie i bardzo współczuję obu kierowcą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    28 4
    lkh(2016-02-29)
  • To że ma zielone światło nie znaczy że może wjechać na skrzyżoqanie. Więc stąd wsp?łwina.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 3
    (2016-02-29)
  • 80 km/h w terenie zabudowanym? przeciez przy takiej predkosci kierowca hondy mial ekundy by zobaczyc karetke jadaca z gorki okolo 100 metrow górki w 5 sekund
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18 8
    (2016-02-29)
  • Mhm.. jeśli już o dokładność chodzi oblicz proszę z jakiej odlegosci słuchać sygnały dźwiękowe. Oprócz oczu są też uszy. Chyba ze muza w aucie rozp&^@a na cały regulator..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    10 9
    (2016-02-29)
  • Kierowca hondy jest bez winy ponieważ wjechał na zielonym swietle-to kierowca karetki musi uwazac-wjezdzajac na czerwonym!!!Mimo ze ma teoretycznie pierszenstwo!!!Kierowca amator czyli z katB nie musi być okazem zdrowianp. ma słabszy słuch-może nie usłyszeć karetki lub nie wiedzieć z której strony nadjezdza!!! Sam miałem kiedyś taka sytuacje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    15 10
    sprawiedliwy(2016-02-29)
  • Pokaż mi przepis zabraniający głuchym prowadzić pojazd (niezawodowo).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 3
    OstNord(2016-02-29)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

OKOWOKO s.c.
Soczewki kontaktowe ALCON Air Optix Aqua
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA