Wtorek 21-08-2018, imieniny Kazimiery, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Proszę przyjechać, ponieważ jechałem pijany i wpadłem do rowu

 
Elbląg, Proszę przyjechać, ponieważ jechałem pijany i wpadłem do rowu
Rek

Takie zgłoszenie przyjął wczoraj (19 września) dyżurny braniewskiej jednostki Policji. 31–letni mieszkaniec Warszawy zadzwonił na numer alarmowy i poprosił o przyjazd policyjnego patrolu, ponieważ kierował pojazdem pod działaniem alkoholu i uderzył drzewo.

Telefon z prośbą o przyjazd policyjnego patrolu do sprawcy kolizji dyżurny jednostki otrzymał wczoraj około godziny 20. 31–letni mieszkaniec Warszawy poinformował policjanta, że kierując fordem pod działaniem alkoholi nie zapanował nad pojazdem i uderzył w drzewo. Ponadto Paweł S. oświadczył, że wsiadł za kierownicę pomimo sądowego zakazu powadzenia pojazdów.
     Dyżurny skierował na miejsce policyjny patrol aby potwierdzić zgłoszenie. Tuż za ostrym zakrętem w miejscowości Chruściel, funkcjonariusze znaleźli w przydrożnym rowie forda oraz kierowcę, który stał obok pojazdu. 31–latek nie odniósł poważnych obrażeń. Mężczyzna został poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Alkomat wykazał prawie 1,5 promila. Policjanci potwierdzili również, że mieszkaniec Warszawy miał faktycznie cofnięte do 2012 roku uprawnienia do kierowania. Paweł S. powiedział policjantom, że zgłosił swoją kolizję i kierowanie pojazdem pod działaniem alkoholu, ponieważ wie, że zrobił źle i musi ponieść teraz konsekwencje takiego postępowania. Poza tym mężczyzna miał poważne obawy przed powrotem do domu i rozmową ze swoją partnerką, rozważał nawet opcję pobytu w policyjnym areszcie. Niestety, w tej kwestii policjanci nie byli w stanie mu pomóc. Przypomnieli mu jedynie o zdrowym rozsądku zanim wsiądzie się za kierownice po alkoholu.
     Przypominamy, że za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi karą do 2 lat pozbawienia wolności. W przypadku Pawła S. odpowiedzialność karna będzie surowsza z uwagi na powtórne popełnienie tego samego przestępstwa i złamanie sądowego zakazu. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

KWP w Olsztynie
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Grill
Powrót Do Szkoły
Wyprawka Szkolna
Szkolna Wyprawka