UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Przyszedł z siekierą, skończył w areszcie

 
Elbląg, Przyszedł z siekierą, skończył w areszcie
fot. nadesłana

Policjanci z prewencji zatrzymali 31-letniego Grzegorza S. Mężczyzna przyszedł pod drzwi mieszkania swojej znajomej i zaczął się awanturować. Jako, że nie został wpuszczony do środka postanowił sforsować drzwi przy użyciu przyniesionej ze sobą siekiery. Krewki awanturnik trafił do policyjnego aresztu.

Była godzina 21.40, gdy policyjny patrol interwencyjny został skierowany przez dyżurnego na ulicę Stefczyka w Elblągu. Według zgłoszenia miał tam być agresywny mężczyzna z siekierą. Na miejscu zdenerwowana kobieta powiedziała policjantom, że do jej mieszkania przyszedł znany jej 31-latek i zaczął się awanturować. Mężczyzna uderzał w drzwi mieszkania przyniesioną ze sobą siekierą i odgrażał się kobiecie śmiercią i spaleniem mieszkania. Policjanci ruszyli w ślad za agresorem. Zatrzymali 31-latka nieopodal, bo na ul. Ogrodowej. Funkcjonariusze wydali polecenia położenia się na chodniku, a następnie założyli mu kajdanki. Grzegorz S. trafił do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania miał ponad promil alkoholu w organizmie. Gdy wytrzeźwieje usłyszy zarzuty kierowania gróźb oraz uszkodzenia mienia. Może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
      
podkom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama