Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 02-12-2016, imieniny Pauliny, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Raczej niewinny

Lekarz pogotowia ratunkowego w Pasłęku, który w ubiegłą niedzielę nie zabrał do szpitala pacjenta skarżącego się na ból brzucha, prawdopodobnie nie trafi przed sąd. Przypomnijmy, że pacjent zmarł pół godziny po odjeździe karetki. Według elbląskiej prokuratury, pomoc medyczna nie mogła już poprawić stanu zdrowia mężczyzny.

Biegły ocenił, że bezpośrednią przyczyną śmierci 43-letniego mieszkańca Pasłęka była choroba wątroby. Mężczyzna od długiego czasu nadużywał alkoholu. Lekarze przyznają, że był bardzo chory. Kilkakrotnie leczył się w szpitalu. Lekarz, który badał go w niedzielę, ocenił, że nic nie wskazywało na to, aby 43-latek musiał ponownie trafić do szpitala.
     Sprawa trafiła do prokuratury, która nakazała przeprowadzenie sekcji zwłok.
     - Czekamy teraz na pisemną opinię biegłego oraz na wyniki badań histopatologicznych - mówi Jolanta Rudzińska z elbląskiej prokuratury. - Po ich otrzymaniu najprawdopodobniej postępowanie umorzymy.
     
     Zobacz także: "Zmarł po wizycie pogotowia"

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • I wszystko gra. No bo słyszał ktoś kiedyś, żeby biegły (lekarz) świadczył przeciwko lekarzowi? A i prokuratura się nie narobi (bo po co, przecież to pijaczek). Przerzucą raz papiery żeby wyglądało dobrze. Czyli jak zwykle - ściemy ciąg dalszy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-04-15)
  • tylko saper myli sie raz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bez(2003-04-15)
  • Czy wobec tego biegłym ma być rolnik lub sprzątaczka? Na pewno wyda słuszną ideowo opinię - wszak w przeszłości inspekcje robotniczo-chłopskie sprawdziły się świetnie. Dlaczego nikigo nie dziwi fakt, że biegłym w przypadku np. katastrofy budowlanej jest budowlaniec. Też jest przecież stronniczy...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Matka(2003-04-15)
  • czegoś nie rozumiem... nie zabrali go, umarł, a teraz stwierdzają, że nic się nie stało- w końcu i tak uratować by się go nie udało?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    żona Galla Anonima(2003-04-16)
  • Pani prokurator Jola, zreszta tez z Pasleka: Po co takie androny. To juz prokurator jest lekarzem? Skad tak szybko opinia i jakiego bieglego. Gdyby chodzilo o "szyszke" to byscie sie inaczej zachowywali, a tak zakopac i po klopocie. Ktos tylko zapomina, ze alkoholik to tez czlowiek,ze alkoholizm jest choroba, ze lekarz przysiega, ze prokurator przysiega i takie tam jeszcze inne....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zza miedzy(2003-04-16)
  • Niezły numer :) To jak by się okazało że jednak faceta dałoby się uratować, to niby ten lekarz by dostał wyrok. To jest robienie sobie jaj z ludzi. Strach pogotowie wezwać bo albo cię dobiją albo nie przyjadą. Co z tego że facetowi nie można było pomóc. Lekarz który go badał nie widział jago wątroby i nie wiedział że jest w takim stanie. Skoro uznał że klijent nie wymaga hospitalowania, to znaczy że spier....ł robotę. Jak budowlaniec by tak zrobił, czyli dom się wali ludzie giną a architekt mówi że tych kolumn na dole już i tak nie warto było poprawiać, to poszedłby siedzieć na długie lata nie wspominając o utracie dożywotnio uprawnień budowlanych. Może jednak coś jest wtym "kryciu" jednego lekarza przez drugiego. To w końcu humaniści, bo taki inżynier to umysł ścisły, albo jest dobrze albo źle, nie ma żadnych pośrednich elementów. Człowiek jest albo chory albo zdrowy, nie może być półchory, czy półzdrowy. Myśle że jedyną konkluzją jest taka: "Albo jest się lekarzem albo nie, nie dopuszczajmy do powstawania półlekarzy". .......a wszystkim życzę zdrowia...........
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Shadow(2003-04-16)
  • Jak zwykle podoba mi sie jakies stwierdzenie w takich artykulach. Tym razem cieszy ze po otrzymaniu opinii umorza sprawe
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    a(2003-04-16)
  • Skoro lekarze przyznali, że mężczyzna był bardzo chory, to dlaczego nie kwalifikował sie do szpitala? Czy szpitale są dla zdrowych, czy tylko nie dla zarażonych wirusem HIV, narkomanów, alkoholików...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    iza(2003-04-16)
  • Moze to i dobrze zadnych szans na wyleczenie i tak nie mial... Dlugie pobyty i tak niczego nie poprawily,wiec dalsze picie skutecznie mu w tym pomoglo. Watroba to niestety delikatny narzad i albo woda albo zdrowie mysle ze nastepnego detoksu i tak by nie przezyl. Lekarzu tym razem jestem z Toba.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie pijacy(2003-04-16)
  • Ale dzięki temu może szpital nie upadnie,po co przyjmować tych co itak umrą,zamiast lekarza proponuję odrazu wzywac Zakład Pogrzebowy,oni poczekaja te marne pół godziny az klient odwali kite,po co lekarz?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2003-04-16)
  • Nie pijacy: powinienes zmienic ksywe na "niemyslacy"; nie pijesz a bredzisz jakbys byl zamroczony. Nie wiesz jak bedziesz konczyl po tej swojej wodzie, moze wodoglowiem?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tez abstynent(2003-04-17)
  • Tez abstynent-widac Tobie rowniez brak wódy zrobila pomrocznosc jasną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pacjent(2003-04-17)
Reklama