Piątek 22-03-2019, imieniny Katarzyny, Bogusława
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Ranił nożem 23-latka. Teraz mówi, że to nieporozumienie

 
Elbląg, Ranił nożem 23-latka. Teraz mówi, że to nieporozumienie
Oskarżony podczas rozprawy w Sądzie Okręgowym (fot. Anna Dembińska)

- To była zwykła szarpanina – mówił przed Sądem Okręgowym 19-latek, który na początku października ub.r. napadł na 23-latka w pobliżu targowiska miejskiego. Mężczyzna skaleczył go nożem, zabrał mu telefon i elektronicznego papierosa.

Oskarżony Kacper D. tłumaczył podczas dzisiejszej (28 lutego) rozprawy, że spotkał się z poszkodowanym 23-latkiem, bo ten miał być winien pieniądze młodszemu znajomemu. 
"Sprawca posługując się nożem, którym zadał cios w nogę swojej ofiary, powodując ranę kłutą uda lewego oraz używając przemocy polegającej na szarpaniu pokrzywdzonego mężczyzny za odzież oraz na biciu go pięściami po twarzy, dokonał przywłaszczenia jego mienia wartości 250 zł" – czytamy w oficjalnym komunikacie zamieszczonym na stronie Prokuratury Rejonowej.
     Oskarżony mówił przed sądem, że zabrał 23-latkowi telefon komórkowy w trakcie szarpaniny, bo obawiał się, że "będzie chciał zadzwonić po pomoc". E-papieros miał być zabrany po to, żeby poszkodowany "oddał pieniądze".
     - To była zwykła szarpanina, on mnie pchnął, ja go pchnąłem, on się na mnie przewrócił. Akurat miałem nóż w kieszeni [miał on być mały, kuchenny - red.] do ewentualnej samoobrony, jednak nie miałem zamiaru go użyć. To było nieporozumienie – mówił oskarżony na sali sądowej.
     W trakcie rozprawy przypomniano jego wcześniejsze wyjaśnienia, złożone dwa dni po zdarzeniu. W październiku Kacper D. mówił m.in. że w trakcie szarpaniny cały czas trzymał nóż w ręku. W grudniu mężczyzna twierdził m.in. że przedmiot ten sam wypadł mu z kieszeni, a pokrzywdzony zranił się nim w nogę przypadkowo, gdy nóż leżał już na ziemi.
     - Wszystkie wyjaśnienia, które pan składał do tej pory są różne od siebie. Jakie pan szanse daje sądowi, żeby panu w cokolwiek uwierzył? - pytał sędzia Tomasz Piechowiak.
     Mężczyzna stwierdził na sali sądowej, że na początku złożył takie, a nie inne wyjaśnienia, bo miał zostać "został zmanipulowany" przez policjantów. Sędzia wspomniał jednak, że zakładając, że wersja oskarżonego jest prawdziwa, to mógł on zmienić swoje wyjaśnienia będąc w areszcie.
     Oskarżonemu za rozbój z użyciem noża grozi kara nie krótsza niż trzy lata. Proces trwa.
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini
Domena funkcyjna .com.pl
Czytnik kart kryptograficznych