Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Rok za kabelek

Na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, grzywnę w wysokości 1000 zł oraz pokrycie kosztów procesu skazał elbląski Sąd Rejonowy byłego pracownika elbląskiej telewizji kablowej, który siedem lat temu podłączył nielegalnie sygnał telewizji jednej z elblążanek.

Przypomnijmy - Elbląska prokuratura zarzuciła Adamowi M., że w 1995 roku pracując w telewizji kablowej nielegalnie podłączył kablówkę jednej z mieszkanek miasta. Powiedział jej, że w zamian za informowanie telewizji o awariach nie będzie musiała płacić abonamentu. Kobieta korzystała przez lata za darmo z usług „kablówki”. Adam M. bronił się przed sądem twierdząc, że nie zrobił niczego złego, a elblążanka nie figurowała w ewidencji telewizji, ponieważ ta zgubiła jej umowę. Sąd stwierdził jednak, że zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na to, że oskarżony działał z chęci uzyskania korzyści finansowej.
     Uzasadniając wyrok przewodniczący składu sędziowskiego powiedział, że kara roku pozbawienia wolności jest współmierna do popełnionego czynu. Sąd zawiesił jej wykonanie na trzy lata m.in. dlatego, że Adam M. nie był wcześniej karany. Jednocześnie sąd nie nakazał mu pokryć strat, jakie poniosła telewizja (czyli ok. 1500 zł), ponieważ kodeks karny, który obowiązywał w 1995 roku nie przewidywał takiej możliwości. Przewodniczący dodał, że kara ma odstraszać i Adama M., i inne osoby przed popełnianiem podobnych czynów.
     - Jestem zadowolony z decyzji sądu - mówi dyrektor telewizji Sławomir Janowski. - Kiedy wyrok się uprawomocni, wystąpimy na ścieżce cywilnej o pokrycie przez Adama M. strat, które przez niego ponieśliśmy.
     Po otrzymaniu uzasadnienia wyroku na piśmie strony będą mogły odwołać się do sądu wyższej instancji w ciągu dwóch tygodni. W przeciwnym razie wyrok się uprawomocni.
     Być może niedługo przed sądem rozpoczną się kolejne dwie sprawy o nielegalne przyłączenie sygnału telewizji kablowej. W jednej sprawie policja przesłała już materiały do prokuratury z wnioskiem o sporządzenie aktu oskarżenia. W drugiej - prowadzi postępowanie.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • jak zakładałem bodajż w 1996 lub 97 kablówkę i chciałem założyć dodatkowe gniazdo leganie to PANIUSIE które siedzą teraz przy ul. Browarnej w siedzibie Vectry powiedziały że mam się dogadać z monterem i jemu zpłacić. po pewnym czasie PANIUSIE się wszystkiego wyparły i zaprzeczyły. A wogóle to masa ludzi ciągnie kablówkę "na lewo" a reszta za to płaci.wydaję mi się że jest ciche przyzwolenie TK Vectry !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hhhh(2002-03-26)
Reklama