Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Rozbity gang włamywaczy

Największą w Elblągu zorganizowaną grupę włamywaczy rozbiła policja. Siedmiu schwytanych mężczyzn ma na swoim koncie ponad 100 włamań do mieszkań, dokonanych w ciągu 2 lat. Grupie przewodziło dwóch braci N.

Gang do swojej "pracy" podchodził bardzo profesjonalnie. Włamywał się do mieszkań zawsze około południa, gdy domownicy byli w pracy, a ich dzieci w szkole. Wybierali mieszkania ludzi średnizamożnych. Zawsze włamywali się tą samą metodą. Specjalnie przygotowanym łomem wyłamywali zamki w drzwiach. Wybierali te drzwi, w których były jeszcze tzw. zamki fabryczne.
     - Takie, które są, kiedy lokatorzy dostają swoje pierwsze klucze do mieszkania - tłumaczy asp. Alina Zając, rzecznik elbląskiej policji.
     Gang grasował główne na największym elbląskim osiedlu mieszkaniowym Zawada.
     - Tam 80 proc. mieszkań w klatkach ma zamontowane właśnie zamki fabryczne - dodaje Alina Zając.
     Szefowie Grupy, bracia Radosławm i Przemysław N., też są mieszkańcami Zawady. Z mieszkań kradli przede wszystkim pieniądze, biżuterię oraz sprzęt audio-wideo. Nie gardzili również kolekcjami znaczków pocztowych czy kart telefonicznych i monet. Towar upłynniali u swoich paserów. Szefów grupy policja zatrzymała już rok temu podczas pechowego dla nich włamania przy ul. Armii Ludowej. Teraz policji udało się schwytać kolejnych członków grupy. Zatrzymano już pięć osób.
     - To jeszcze nie wszyscy - przekonuje Krzysztof Święcicki, zastępca komendanta elbląskiej policji.
     Włamywacze są młodzi, mają po 19-20 lat.
     - Od momentu, kiedy zatrzymano braci N. liczba włamań na terenie miasta wyraźnie zmalała - dodaje Alina Zając.
     Po zatrzymaniu członków grupy policja odzyskała część skradzionych przedmiotów. Poszkodowani mieszkańcy przychodzili do komendy, by odzyskać swoją własność. Bracia N. byli już wcześniej karani. Tuż po opuszczeniu więzienia w 1999 roku rozpoczęli swoją nieco już bardziej zorganizowaną działalność przestępczą.

POGO
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • "Tuż po opuszczeniu więzienia w 1999 roku rozpoczęli swoją nieco już bardziej zorganizowaną działalność przestępczą." UNIWERSYTETY WSZAK KSZTAŁCĄ! Co będzie jak zrobią teraz drugi fakultet?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gerda & Yala % Yeti(2001-02-21)
  • Nie ma na nich siły dopóki społeczeństwo, paserzy , a także i policjanci będą odkupywać skradzione towary. Często jest to wszystko na zlecenie. Policja też zabiera sobie część towaru po odzyskaniu, a do konfrontacji poszkodowanym daje to co pozostało - np. płyty cd. Moja opinia wynika z autopsji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    anonim(2001-02-23)
  • jednak zawada byla i bedzie najniebespieczniejsza i najlebsza dzielnica w elblagu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-11-01)
Reklama