UWAGA!

Rozbój w biały dzień

Przy ul. Grunwaldzkiej dwóch młodych mężczyzn napadło na 18-latka. Chcieli mu zabrać pieniądze. Napastników zatrzymali policjanci.

Na ul. Grunwaldzkiej do 18-latka podeszło dwóch młodych mężczyzn: 26-letni Grzegorz P. oraz jego 18-letni kolega Arkadiusz L. Wykręcili mu ręce i zażądali, by i oddał pieniądze.
     - Chłopak miał przy sobie 150 zł, a także telefon komórkowy - mówi Jakub Sawicki z KMP w Elblągu. - Jednak zachował zimną krew, wyrwał się napastnikom i zaczął uciekać. Ci ruszyli za nim, ale po kilkunastu metrach się poddali.
     W chwilę później 18-latek zadzwonił pod numer alarmowy policji i powiadomił oficera dyżurnego o zajściu. Na miejsce przyjechał patrol policji, który zatrzymał napastników. Zostali oni przewiezieni do Policyjnej Izby Zatrzymań. Grozi im kara do 12 lat więzienia.
A

Najnowsze artykuły w dziale Prawo i porządek

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • za dwa dni wyjdą na wolność, za 2 lata będzie sprawa która zakończy się następującym werdyktem: "w związku ze znikomą szkodliwością czynu ....... ble ble ble...... oraz ........ blebleble....... kara w wysokości 100zł grzywny oraz nadzór kuratora...." dziękujemy sprawa zamknięta! a w tym samym czasie jeden z tych debili wpadnie na genialny pomysł : "a może by tak kogoś zabić...????" bez komentarza!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zlewacz(2005-05-10)
  • Zgadzam się z przed mówcą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Czytelnik(2005-05-10)
  • Z czystej ciekawości, w którym miejscu Grunwaldzkiej? To jedna z głównych ulic miasta, nikt nie zadzwonił na policję, nikt nie widział jak dwaj kolesie próbują "skroić" kogoś na chodniku?
  • Ja to widziałem, prawie całe zajście, ale się odwróciłem. Mam nadzieję, że nikt z tych chłopców mnie nie widział. Mogliby się zemścić. Nic nie widziałem nic nie słyszałem. Jeśli mnie to nie dotyczy to mogą nawet zabijać. lepiej nie wiedzieć, bo sąd zamiast mnie zaliczyć do świadka, mógłby oskarżyć za składanie fałszywych zeznań wobec niewinnych chłopców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Anonim(2005-05-10)
  • SOry ale zbytnio nie wierzę tym ludziom co tutaj wypisują,że znają,widzieli,słyszeli i wogule wszystko co jest ze zbrodnią związane.Przykro mi ale nie potrafie uwierzyc juz za duzo osob pisze rozne bzdety ;-) POzdrawiam serdecznie i mam nadzieję,ze tych bandytów zamkna za jakies 30 lat za takie cos powinni wykrecac głowy ii łamac rece to okropienstwo..;-(
  • Dobrze sie zachowal pokrzywdzony ze zadzwonil na Policje, teraz niech im dobrze wpie... na komendzie a pozniej sad niech im da to co bedzie uwazal ze stosowne.
Reklama