Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W pierwszym śniegu W pierwszym śniegu

Sąd zapyta episkopat

Sąd Apelacyjny w Gdańsku nie wydał orzeczenia w sprawie zwrotu pieniędzy, które na inwestycje diecezjalne 9 lat temu pożyczył ksiądz Jan H. od nieżyjącego już gdyńskiego biznesmena.

Wdowa Mirosława W. domaga się zwrotu długu w wysokości kilkuset tysięcy dolarów. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zdecydował, że zwróci się do Konferencji Episkopatu Polski, by podano treść uchwały prawa kanonicznego w zakresie tego, kto i w jaki sposób może rozporządzać kościelnym mieniem.
     Przypomnijmy, wyrok w tej sprawie zapadł już przed Sądem Okręgowym w Elblągu w lutym br. Sąd wówczas oddalił powództwo i stwierdził, że nie ma wystarczających dowodów, by wykazać, na co przeznaczone zostały pożyczone pieniądze.
     Ponadto elbląski sąd wydając orzeczenie oparł się na opinii Sądu Najwyższego w podobnej sprawie, który uznał, że ksiądz Jan H. nie miał stosownych upoważnień do zaciągania pożyczek, stąd też wszelkie umowy przez niego zawierane były nieważne.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ksiedzu wszystko wolno, prawo jest tylko dla biednych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kaz(2001-11-16)
  • Kaz gadasz głupoty. Halberda nie brał tych pieniędzy dla siebie tylko inwestował w np. Hospicjum, Dom Samotnej Matki itp. Później kiedy zaczęły się komplikacje Biskup Śliwiński wyparł się wszystkiego (choć wiedział o każdym kroku ks. Halberdy) i stwierdził, że nie spłaci tych pieniędzy. I w taki oto sposób zrobili z ks. Halberdy kozła ofiarnego. A Biskup jak miał się dobrze tak jest i nadal. I tu leży cały problem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kris(2001-11-16)
  • Biskup tez jest ksiedzem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kaz(2001-11-16)
  • To tak jak "Krzyżacy" postąpili z Jurandem , gdy mnieli oddać mu Danuśkę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Niedowiarek(2001-11-16)
  • Balismy się komuny , teraz czas bać się kleru! Może dać rozgrzeszenie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sumienie(2001-11-16)
  • Jeżeli kościół od kilkunastu lat zabiera mienie ,które z olskiego musi zostać kościelne to możewymiar sprawiedliwości tak jak w przypadku każdego zadłóżenia wyda normalny wyrok, przyśle normalnego komornika ten sprzeda kawałek kościeknego i odda ludziom ich pieniądze. Poza tym nikt nie kwestionował że pieniądze pożyczono ,to kogo i o co pytać. Może należy zrobic precedęs i kościół odda to co bezprawnie zagarnął.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    debil(2001-11-17)
  • Pieniędzy nie oddadzą bo mają inne wydatki - np w Kalingradzie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ja...(2001-11-17)
  • Ksiądz Halbert sprzedał domek jedno rodzinny mojemu koledze ale ten sam domek wcześniej sprzedał księdzu z Zakopanego mój kolega żeby nabyć ten domek sprzedał swoje mieszkanie w bloku wraz z garażem i dołożył wszystkie swje oszczędności.Po miesiącu przyjeżdża ksiądz z Zakopanego twierdządz że jest właścicielem i ma umowę z wcześniejszą datą nabycia domku.Mówiąc kótko mój kolega by został bez domku,mieszkania i pieniędzy ale że ksiądz z Zakopanego okazał się dobrym człowiekiem zobaczył że mój kolega ma kalekie dziecko po zapaleniu opon mózgowych(żywy trup) ulitował się nad nim i pozwolił dalej mieszkać.Niezgadzam się z twierdzeniem że Halbert wszystkie swoje inwestycje prowadził na cele charytatywne to zwykły złodziej i oszust powinien zgnić w kryminale oszukał mnóstwo ludzi,ale cóż prawo i kryminał jest dla nas nie dla kleru im wszystko wolno.Oto sprawiedliwość wtym kruju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Waleczny Herbert(2001-11-17)
  • Mają inne wydatki :-). .Zapomniałem który to zabalował z panienkami w róskach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dzony(2001-11-17)
  • dzony: won do Urbana - to chyba tfuj poziom!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hal(2001-11-17)
  • zyjemy w panstwie wyznaniowym (na wlasne zyczenie zreszta) i nie ma sie czemu dziwic ze ksieza katoliccy stoja ponad prawem. pomijajac ks. halberde, pr . jankowskiego czy rydzyka jest jeszcze wielu innych, ktorzy zajmuja sie przemytem samochodow, sa pedofilami lub po pijaku jezdza samochodami. nic im nie grozi i to sie nie zmieni przez najblizsze 1000 lat. taka jest prawda i musimy sie z tym pogodzic. bycie ksiedzem to obecnie najlepszy i najbezpieczniejszy interes
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Prezes z NYC(2001-11-18)
  • Nie tylko niektórzy księża są ponad prawem. To dotyczy też Leppera, kilkuset polituków i biznesmenów. Jak masz kasę i wpływy, możesz się śmiać z sądu i sprwiedliwości. Gość z Halexu ma dwa trupy na sumieniu, a przecież nie siedzi. To większy problem, niż tylko bezkarność kleru. To choroba państwa i nic nie wskazuje na to, że ktoś chce jąleczyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mariusz(2001-11-18)
Reklama