Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga z pierwszeństwem przejazdu Droga z pierwszeństwem przejazdu

Sama obudowa

Za 1500 złotych mieszkaniec Elbląga kupił od oszustów samą obudowę od komputera. Był przekonany, że kupuje sprawny sprzęt.

W środę do komendy miejskiej zgłosił się mieszkaniec Elbląga, który poinformował, że został oszukany.
     Ów elblążanin znalazł w gazecie ogłoszenie. Ogłoszeniodawca oferował do sprzedaży komputer po atrakcyjnej cenie. Kontakt tylko pod numerem telefonu komórkowego.
     Zachęcony atrakcyjną ceną elblążanin skontaktował się z osobą, która zamieściła ogłoszenie. Mężczyźni omówili warunki kupna i sprzedaży.Następnie umówili się na ul. Pionierskiej na spotkanie.
     Mężczyzna zainteresowany kupnem komputera będąc pod podanym adresem miał sygnalizować swoją obecność dwukrotnym użyciem sygnału dźwiękowego.
     Po sygnale z klatki schodowej wyszło dwóch mężczyzn. Po krótkiej rozmowie jeden z nich wszedł do klatki i wyniósł z niej karton z komputerem.
     Działanie komputera mieli wypróbować w pobliskim garażu, do którego każda ze stron miała dojechać własnym pojazdem. Jako gwarancję zakupu kupujący wziął komputer, a sprzedający pieniądze - 1500 złotych. Obaj sprzedający udali się na zaplecze budynku po samochód i zniknęli z pola widzenia kupującego.
     Po otwarciu kartonu okazało się, że w opakowaniu znajdowała się tylko obudowa.
     - Jest taka maksyma “okazja czyni złodzieja” tak było i tym razem - podsumowują policjanci.

AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama