Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 23-09-2017, imieniny Bogusława, Tekli. Pierwszy dzień jesieni
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sposób na wybijające studnie Sposób na wybijające studnie

Sama obudowa

Za 1500 złotych mieszkaniec Elbląga kupił od oszustów samą obudowę od komputera. Był przekonany, że kupuje sprawny sprzęt.

W środę do komendy miejskiej zgłosił się mieszkaniec Elbląga, który poinformował, że został oszukany.
     Ów elblążanin znalazł w gazecie ogłoszenie. Ogłoszeniodawca oferował do sprzedaży komputer po atrakcyjnej cenie. Kontakt tylko pod numerem telefonu komórkowego.
     Zachęcony atrakcyjną ceną elblążanin skontaktował się z osobą, która zamieściła ogłoszenie. Mężczyźni omówili warunki kupna i sprzedaży.Następnie umówili się na ul. Pionierskiej na spotkanie.
     Mężczyzna zainteresowany kupnem komputera będąc pod podanym adresem miał sygnalizować swoją obecność dwukrotnym użyciem sygnału dźwiękowego.
     Po sygnale z klatki schodowej wyszło dwóch mężczyzn. Po krótkiej rozmowie jeden z nich wszedł do klatki i wyniósł z niej karton z komputerem.
     Działanie komputera mieli wypróbować w pobliskim garażu, do którego każda ze stron miała dojechać własnym pojazdem. Jako gwarancję zakupu kupujący wziął komputer, a sprzedający pieniądze - 1500 złotych. Obaj sprzedający udali się na zaplecze budynku po samochód i zniknęli z pola widzenia kupującego.
     Po otwarciu kartonu okazało się, że w opakowaniu znajdowała się tylko obudowa.
     - Jest taka maksyma “okazja czyni złodzieja” tak było i tym razem - podsumowują policjanci.

AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama