Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Serial trwa

Jutro przed Okręgowym Sądem Pracy w Elblągu ma się odbyć kolejna rozprawa w procesie Bogusławy T., która domaga się od swojego byłego pracodawcy, firmy Jeronimo Martins, 55 tysięcy złotych za przepracowane godziny nadliczbowe.

Mecenas Lech Obara, który reprezentuje przed sądem również innych pracowników Biedronki poszkodowanych przez Jeronimo Martins, mówił ostatnio, że jest niemal pewien, iż sprawa Bogusławy T. zakończy się jej wygraną. - Nie ma tu żadnych wątpliwości, że kobieta jako kasjerka pracowała w godzinach nadliczbowych i wykonywała wiele innych prac, które z obsługą klientów sklepu miały niewiele wspólnego - mówił Obara.
     Podczas ostatniej rozprawy zeznawała koleżanka z pracy Bogusławy T.: - Każdy kasjer w godzinach pracy i po godzinach rozkładał towar z tirów, przebierał warzywa albo sprzątał sklep. I każdy był w pracy co najmniej o dwie godziny dłużej niż przewidywała to jego umowa o pracę - opowiadała.
     Na środę sąd zaplanował przesłuchanie tylko jednego świadka.
     

R
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • PiP w elblągu powinien sie przypatrzec bardzo uwaznie nieprzestrzeganiu praw pracownika w E.Leclercu tam sa nagminnie łamane jakie kolwiek prawa pracownika a najgorsze w tym wszystkim jest to ze pracownicy ci boja sie o tym glosno mowic bo boja sie ze straca prace.....taki maluytki przyklad umowa o prace na caly etat 8 godzin a pracownik niekiedy pracuje nawet po 12-14 godzin i sie jeszcze na niego krzyczy ze jak on tak moze sie zachowywac....toc to SKANDAL!!!!!jeszcze jakby odpowiednio za nadgodziny placili a tu nic...pracujesz 12-14 godzin czyli pracujesz 0,5 etatu zupelnie za free
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ktos(2005-11-15)
  • Nie tylko w sklepach są łamane prawa pracownika, ale też głównie w zakładach krawieckich.Bo jest wysokie bezrobocie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bezrobotna(2005-11-15)
  • A moim zdaniem wystarczy zastrajkować, bo na PIP nie ma co liczyć niech się towary sie zepsują to akcjonariusze wyrzucą zarząd spólki a nowy będzie przestrzegał przepisów prawa pracy, skora każdy pracuje za frajer w nadgodzinach to stąd tak wysokie bezrobocie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PIOTR(2005-11-16)
  • Ludzie otwórzcie oczy, jaki PIP jaki strajk, pracownicy boją się usta otworzyć, bo na bruk i co do gara włożysz?! Zmienić pracę tylko gdzie, jak jej nie ma, a jak jest, to taka sama! Pracownice biedrony otworzyły usta i co? Nic się nie zmienia, a one tylko kłopotów sobie narobiły! Sprawiedliwości nie ma i nie będzie, a jeszcze naraziły się na komentaże złośliwców!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jurek(2005-11-16)
  • Zgadzam się całkowicie z Jurkiem,to jest kropla w morzu.Mam znajomego który pracuje na stolarni. Za przepracowane 270 godzin w miesiącu dostaje 1000pln.Pryncypał na tydzień przed kontrolą już, dostaje telefon.Połowa ludzi pracuje na czarno.Przecież ci wszyscy inspektorzy to kolesie prywaciarzy. Razem balują na imprach . Szkoda słów nigdy nie będzie lepiej nikt nie przebije tej Ośmiornicy. Obywatel...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-11-16)
  • jak ktos szuka pracy to zawsze ja znajdzie,ile jest ogloszen poszukuje osoby do pracy-mnostwo.prawda jest taka ze nie ktorzy wola siedziec w domu na bezrobotnym niz sie przejsc i poszukac pracy,bo dla nich to hanba pracowac za 600-700zl.wiec nie mydlmy sobie sami oczu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mala(2005-11-16)
  • Swieta prawda marta, dodam tylko do tego ze nieukom nie chce sie uczyc, a pozniej narzekaja, ze nie moga znalezc pracy, do szkoly matoly i na studa. Tylko nie na studia typu "studia" bo to strata czasu, ale na studia z prawdziwego zdarzenia, ktorych wybor powinien byc poprzedzony analiza zapotrzebowania rynkowego np. w Elblagu jesli chce sie tu pracowac (podpowiem w cenie teraz jest wyksztalcenie ekonomiczno-finansowe i techniczne, tam mozna dobraze zarobic). Powodzenia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bezrobotnym_mowimy_nie!(2005-11-16)
  • Takie to wykształocne a nawet pisać nie potrafi. No kto by pomyślał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    M.W.(2005-11-30)
Reklama