Sobota 22-09-2018, imieniny Tomasza, Maurycego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Plaga mistrzów Plaga mistrzów

Skazany za napad na placówkę bankową

 
Elbląg, Skazany za napad na placówkę bankową fot. Anna Dembińska
Rek

"Dawaj, k..., pieniądze, bo nie mam czasu!" - krzyknął do pracownicy placówki bankowej, a gdy ta przestraszona wydała mu ponad 20 tys. zł, spakował łup w reklamówkę i uciekł. Winy się nie wypiera i prosi o karę: 3 lata i 4 miesiące więzienia oraz zapłatę 10 tys. zł zadośćuczynienia. Przy okazji wskazuje, że w skoku brał udział jego kolega. Ten z kolei do winy się nie przyznaje. Dziś (6 czerwca) przed elbląskim sądem zapadł pierwszy wyrok w sprawie napadu przy Pionierskiej.

5 listopada 2015 r. do placówki bankowej przy ul. Pionierskiej wszedł zamaskowany mężczyzny, który trzymał rękę w kieszeni sugerując tym pracownicy, że ma broń. "Dawaj, k...., pieniądze, bo nie mam czasu!" - krzyknął, a przestraszona kobieta wydała mu ponad 20 tys. zł. Mężczyzna spakował łup do reklamówki i uciekł. W toku śledztwa ustalono, że 30-letni Krzysztof S. działał wspólnie z o rok młodszym Łukaszem S. Dziś (6 czerwca) w sądzie przyznał się do winy i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze: 3 lata i 4 miesiące więzienia plus wypłata zadośćuczynienia w wysokości 10 tys. zł.
     - Pomysłodawcą napadu był Łukasz S. - wskazał oskarżony. - To on "obczaił lokal", z którego było "do wyjęcia siedem "koła". Stał na czatach, gdy ja - ubrany w bluzę z kapturem, a na twarzy miałem chustę - wszedłem do środka. Łukasz załatwił atrapę broni, ale jej nie wyciągnąłem, bo nie było takiej potrzeby.
     Po napadzie, Krzysztof S. twierdzi, że reklamówkę z gotówką przekazał wspólnikowi. Sam ostatecznie dostał za skok 2 tysiące złotych.
     Obaj panowie działali w warunkach wielokrotnej recydywy. Wcześniej byli bowiem karani za przestępstwa przeciwko mieniu. Teraz kara dla nich będzie wyższa. Dolna granica za dokonanie rozboju to 2 lata i miesiąc pozbawienia wolności, górna 15 lat.
     Na zaproponowaną przez obrońcę 30-letniego Krzysztofa S. karę 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności plus wypłatę zadośćuczynienia w wysokości 10 tys. zł przystał zarówno prokurator, jak i reprezentujące placówkę bankową kobiety. Sam Krzysztof S. poprosił o możliwość pożegnania się z dziećmi (a tych ma trójkę) i "załatwienia formalności" z narzeczoną. Chyba planuje ślub przed długą rozłąką z rodziną.
     Drugi z oskarżonych mężczyzn, Łukasz S., jeszcze w trakcie śledztwa twierdził, że jest niewinny i odmówił składania wyjaśnień. Dziś w sądzie podtrzymał swoje stanowisko. Jego proces będzie toczył się w zwykłym trybie.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Soczewki kontaktowe ALCON Air Optix Aqua
Okulary korekcyjne Oscar Ventura