Poniedziałek 18-06-2018, imieniny Elżbiety, Marka
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Śmiertelnie ranił żonę, posiedzi trzy lata

 
Elbląg, Śmiertelnie ranił żonę, posiedzi trzy lata (fot. arch. portEl)
Rek

Na trzy lata więzienia skazał elbląski sąd 33-letniego Andrzeja M., który w sylwestrową noc śmiertelnie ugodził nożem swoją żonę. Mężczyzna sam wnioskował o taką karę.

Decyzja zapadła podczas jednego posiedzenia sądu, które odbyło się 26 października. Tak szybko, bo oskarżony Andrzej M. złożył - w porozumieniu z prokuratorem - wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Chciał dla siebie trzech lat bezwzględnego więzienia i na taką propozycją sąd przystał.
     Przypomnijmy: do tragedii doszło w sylwestrową noc w jednym z mieszkań przy ul. Broniewskiego w Elblągu. Z policyjnych ustaleń wynikało, że po godzinie pierwszej w nocy małżeństwo wróciło od znajomego, gdzie spędzało ostatnią noc starego roku.  Po powrocie do mieszkania najprawdopodobniej doszło do sprzeczki i szarpaniny.To właśnie podczas niej 33-letni Andrzej M. miał ugodzić nożem 28-letnią małżonkę. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe oraz policję. Kobieta była reanimowana, jednak po przewiezieniu do szpitala zmarła. Mężczyzna trafił do aresztu. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Elblągu.
     - Andrzej M. przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, twierdził, że był nietrzeźwy, gdy doszło do tragicznej w skutkach kłótni i szarpaniny - mówił w sierpniu prokurator Marcin Rost. - Ostatecznie mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. To czyn zagrożony karą do 12 lat więzienia.
     Do Sądu Okręgowego w Elblągu trafił wniosek oskarżonego o dobrowolne poddanie się karze trzech lat pozbawienia wolności. Sąd przychylił się do tego wniosku i taką karę wymierzył.
     - To kara bezwzględnego pozbawienia wolności, na poczet której sąd zaliczył okres, jaki Andrzej M. spędził w areszcie - dodaje sędzia Dorota Zientara rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.
     Wyrok nie jest prawomocny.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Kuchnia 7
AMK Szkło ozdobne 7
DRZWI POL-SKONE ARCO W03-PROMOCJA!!!
DRZWI PORTA INSPIRE-PROMOCJA!!