Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 20-04-2018, imieniny Czesława, Agnieszki
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Samozapłon czy brak wyobraźni? Samozapłon czy brak wyobraźni?

Spotkali się po latach, a on ją okradł

 
Elbląg, Spotkali się po latach, a on ją okradł fot. (arch. portEl.pl)
Rek

40-letnia pokrzywdzona znała mężczyznę i zaprosiła go do domu. On wykorzystał chwile jej nieuwagi. Zabrał telefon oraz pieniądze i wyszedł bez słowa. Dzięki szybkiej reakcji policjantów kilka godzin po zdarzeniu został zatrzymany. Skradziony aparat wrócił do kobiety. Sprawcy grozi do 5 lat więzienia.

Do tego feralnego spotkania doszło wczoraj (25 października) około godziny 12. Do drzwi mieszkania pokrzywdzonej zapukał 40-letni Zygmunt L. Oświadczył, że przyszedł w odwiedziny. Na widok znajomego sprzed lat kobieta bardzo się ucieszyła i zaprosiła do środka. Nie wiedziała, że przez czas jak się nie widzieli, on już „zapracował” sobie na pokaźną policyjną teczkę zarzutów. Był wcześniej zatrzymywany głównie za kradzieże.
     Podczas trzygodzinnego spotkania głównie wspominali przeszłość i popijali kawę. Na koniec wizyty mężczyzna zniknął. Wykorzystał moment kiedy pokrzywdzona wyszła do kuchni, zabrał ze stołu telefon, 20 zł i wyszedł bez słowa. Oszukana i okradziona pani zadzwoniła pod 997. Funkcjonariusze po dwóch godzinach ustalili i zatrzymali 40-letniego Zygmunta L. na Placu Dworcowym w Elblągu. Nie przyznał się do winy. W tym samym czasie ustalili miejsce, w którym sprawca schował skradziony telefon. Wybrał ulicę, a dokładnie skrzynkę energetyczną przy zbiegu ulic Jasnej i Wyżynnej. Telefon nie był zniszczony i po oględzinach trafił do pokrzywdzonej. Teraz Zygmunt L. odpowie za kradzież przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Jakub Sawicki, KMP Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Indeco Szafa z drzwiami suwanymi 2
Zabudowa kuchni 7
Zabudowa kuchni 4
Zabudowa Kuchni 1