Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sprawa w toku, na wyrok trzeba będzie poczekać

 
Elbląg, Sprawa w toku, na wyrok trzeba będzie poczekać Czesław Małkowski (po lewej) oraz adwokat Marek Gawryluk, jego obrońca (fot. arch. AD)
Rek

- Jaka będzie linia apelacji? Na co pan liczy? - pytali dziennikarze Czesława Małkowskiego przed salą sądową. Były prezydent Olsztyna, oskarżony o gwałt i molestowanie seksualne podwładnych, nie odpowiedział na żadne z tych pytań. Przed elbląskim Sądem Okręgowym zeznawała jedna z pokrzywdzonych kobiet, na dzisiejszą (18 lipca) rozprawę wezwano jeszcze innych świadków, ale się nie pojawili.

Czesław Małkowski został skazany na pięć lat pozbawienia wolności za molestowanie kobiet i zgwałcenie urzędniczki, która była w ostatnich tygodniach ciąży. Ostródzki sąd zakazał byłemu prezydentowi Olsztyna kontaktów z główną pokrzywdzoną na sześć lat. Małkowski otrzymał również sześcioletni zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk w jednostkach administracji publicznej. Obie strony, zarówno oskarżenie, jak i obrona, nie zgadzały się z takim wyrokiem, dlatego złożyły apelację. W ten sposób sprawa trafiła do Sadu Okręgowego w Elblągu.
     Dziś (18 lipca), przez kilka godzin, zeznawała jedna z pokrzywdzonych kobiet.
     Nie wiadomo jednak, co dokładnie działo się na sali sądowej, bo proces toczy się za zamkniętymi drzwiami.
     - Myśleliśmy, że sprawa potrwa krócej, ale najwidoczniej sąd widzi konieczność uzupełnienia materiału dowodowego i stąd wynika ta długość rozprawy. Nie ma się co dziwić, sprawa nie jest łatwa, jest wielowątkowa, zarzut dotyczy długiego okresu czasu – mówił adwokat Marek Gawryluk, obrońca Czesława Małkowskiego. - Wnosimy tylko o jeden wyrok: uniewinniający od wszystkich stawianych zarzutów.
     Z kolei adwokat Andrzej Rogoyski, który reprezentuje pokrzywdzoną, ma nadzieję, że skoro sprawa została wygrana za pierwszym razem, to i teraz tak będzie.
     Adwokat byłego prezydenta Olsztyna przyznał, że za każdym razem jest przygotowany na mowy końcowe. Trudno jednak powiedzieć, czy strony będą miały szansę je zaprezentować już podczas kolejnej rozprawy.
     - Sąd wnikliwie rozpatrywał materiał dowodowy, z urzędu podejmuje określone czynności. Dziś wezwanie świadkowie nie stawili się, sędzia wyznaczył nowy termin na 10 października – dodał adwokat Marek Gawryluk.
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Pieczątki Firmowe
Żarówki LED
Kalendarz Książkowy z Grawerem