Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Świetnie zorganizowani

Elbląg, Świetnie zorganizowani Jan Korzeniowski, szef Straży Miejskiej w Elblągu

Rozmowa z Janem Korzeniowskim, komendantem Straży Miejskiej.

Tydzień temu Straż Graniczna wraz z policją zatrzymała na targowisku przy ul. Płk. Dąbka nielegalnie handlujących i przebywających w Polsce obywateli państw zza wschodniej granicy. To była jednorazowa akcja. Tymczasem na rynku, każdego dnia, można spotkać osoby, które sprzedają papierosy i wódkę - zapewne nielegalne. Jak to możliwe?
     Jeśli handluje się tymi towarami - to nieoficjalnie. Gdy na targowisku pojawia się ktoś umundurowany, handlarze znikają. Straż Miejska nie posiada uprawnień do tzw. czynności operacyjnych, w czasie których zatrzymane zostały osoby, o których pani mówi. Tego rodzaju czynności przeprowadzane są, co ważne, przez nieumundurowanych funkcjonariuszy. Naszym zadaniem jest to, aby było bezpiecznie, by panował porządek, nie było pijaków. Problem nielegalnego handlu istnieje i to nie tylko w Elblągu. Mamy informacje o takich osobach i przekazujemy je m.in. policji.
     
     Jak problem wygląda w Elblągu?
     Wszystko robione jest z ukrycia, istnieją "dziuple", w których przechowuje się towar i gdzie mieszkają jego sprzedawcy. Ci ludzie mają zresztą niesamowite układy z mieszkańcami i rozpoznanie terenu. Wiedzą np. gdzie i kiedy pojawi się Straż Miejska. Są świetnie zorganizowani. Podkreślam jednak, wykrycie nielegalnych handlarzy i osób nielegalnie przebywających w Polsce oraz ich zatrzymanie należy do policji i pozostałych służb operacyjnych.

rozmawiała Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • nielegalny handel to norma tam gdzie na produkty narzucane sa niebotyczne podatki, akcyzy i podatki od podatkow... no i tam gdzie istnieje popyt na tego rodzaju towar... nawet great america ma na uliczkach handlarzy - ale oni handluja tanim (kiepskim) lub kradzionym towarem...i tez maja racje bytu...w koncu kazdy chce jakos zyc
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uczciwyalebiedny(2003-02-19)
  • Drobni, "nielegalni" handlarze świetnie wypełniają lukę w handlu oferując towar tani, jakości takiej sobie, na której konsumentom też za bardzo nie zależy. Cóż, odpowiednie służby muszą jakoś funkcjonować i podejmować okreslone działania niejako w obronie ludzi handlujących na pełnych prawach, płacących podatki, różne opłaty za umożliwienie im handlu na terenie targowiska, posiadający koncesje. Gdyby owe służby bardzo chciały to pewnie żaden z drobych handlarzy wódzią i fajeczkami nie miałby racji bytu i funkconowania. A tak - tu niby się złapie, tu wypuści, tu przymknie oko i jakoś cała ta delikatna ale silna maszyneria handlowa turla się do przodu i "anonim" kupi tanie fajki, drobny handlarz zarobi większy handlarz wierzy bardziej lub mniej, że jest chroniony... A Panom ze Straży Miejskiej gratuluję postawy - nie odwracają wzroku i nie udają Greka na widok włączonego alarmu samochodowego jak to miałem przyjemnosć kiedyś zaobserwować. P.S. W np Gdańsku takie karygodne zachowania to NORMA!! O, zgrozo! Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PAO-łysy z natury(2003-02-21)
  • nie dziwi to zjawisko w tych czasch, zreszta kazdy spec od marketingu, public relations itd. doradzilby ludowi to samo. zgadzam sie z prelekutorami ;), BTW: znajomy widzac wlamanie do samochodu zawiadomil policje, ktora zjawila sie po ok. 0,5 h majac do miejsca zdarzenia jakies 150 m (od komisariatu) !!! TAK SIE #$^# PRACUJE! A mandaciki, blokady i czepianie sie roznych dziwnych rzeczy przez ambitnych panow sTRAZNIKOW mIEJSKICH to norma, przeca z tego zyja [bo sie (wspol)finansuja] - kazdy dzien to ciezka praca nad udowadnianiem potrzeby wlasnego bytu - tak trzymac sTRAZ !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    welur(2003-02-22)
Reklama