Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Święty spokój

Mieszkaniec Elbląga, który za pomocą pistoletu szantażował celnika, spędzi w areszcie trzy miesiące - postanowił dziś elbląski sąd.

32 - letni Mariusz S. przemycał z Rosji papierosy i alkohol. Celnik Aleksander K. z elbląskiego Urzędu Celnego prowadził w tej sprawie postępowanie. Aby przekonać funkcjonariusza do wydania korzystnej dla siebie decyzji, Mariusz S. pojawił się pod jego domem z pistoletem. Bandyta wkrótce uznał, że jeden raz to za mało i jeszcze raz odwiedził celnika.
     - Sprawca groził celnikowi w miejscu jego zamieszkania i znany jest już w podobnych czynów - mówi rzecznik Prokuratury Rejonowej w Elblągu, Jolanta Rudzińska. - Wiemy, że Prokuratura Rejonowa w Braniewie skierowała już do sądu akt oskarżenia o stosowanie gróźb. Najwyraźniej Mariusz S. ma stały sposób reagowania na kontrole celne, wystąpiliśmy więc do sądu o areszt, bo uważamy, że mężczyzna jest niebezpieczny.
     Za szantaż z bronią w ręku elblążaninowi grożą nawet 3 lata więzienia.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Nawet trzy lata, coś podobnego! - Gościa co biega ze spluwą powinno się zamknąć na trzy lata u czubków, a oprycha, który grozi z bronią w ręku - pognać na dziesięć lat do kamieniołomów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    am(2004-10-21)
  • Zastanawiam się ,czy fakt, że przemyca alkohol i papierosy - to nic nie znaczy. Taki proceder jest dopuszczalny w naszym kraju? Postawiono przemytnikowi zarzut odnośnie przystawiania broni do skroni celnikowi - prokuraturo!!! A co z kontrabandą? Jaki przykład dla społeczeństwa? Po co uczciwie pracować za skromne pieniądze i żyć wg prawa. Obserwując poziom życia osób, które trudnią się przemytem - nigdzie nie pracują oficjalnie, czują się bezkarni - a stan ich posiadania i życie w luksusie - nie jest wychowawcze chociażby dla młodego społeczeństwa. Lepiej kraść i mieć szybko ładną "furę" i ekstra "chatę". Po co kształcić się i po studiach nie mieć pracy - TO WSZYSTKO JEST CHORE! Dokąd zmierzamy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-10-22)
  • Po co się unosić, przeczytaj dokładnie, to zauważysz, że postępowanie w sprawie kontrabandy jest prowadzone, wyluzuj dziś piątek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Otokar(2004-10-22)
  • Przykry jest fakt, że 50% przemytników robi to by przeżyć (chleb, mleko, opłaty). Napewno chcieliby mieć normalną prace. (Mniej stresu, stałe zarobki). I nieprawdą jest że ci przemytnicy żyją w luksusach. (Nie mowie o takich co wożą tirami). Ale atak na celnika z bronią to gruuubaa przesada, wręcz desperacja. (STRASZNY PSYCHOL)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MAniek(2004-10-22)
Reklama