Wtorek 23-10-2018, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Szalona mama

W ubiegły piątek Prokuratura Rejonowa w Elblągu postanowiła umorzyć śledztwo wobec mieszkanki podnowodworskiej wsi, która w amoku zabiła swoje dwuletnie dziecko.

Do zdarzenia doszło 15 grudnia ubiegłego roku. Mieszkanka jednej z podnowodworskich wsi Katarzyna T. pobiła ze skutkiem smiertelnym swoją niespełna dwuletnią córeczkę.
     - Uderzała je rękami i różnymi przedmiotami oraz o twardą podłogę - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Jerzy Waryszak. - Postawiono jej zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym.
     Drugiemu dziecku - bratu bliźniakowi dziewczynki, świadkowi zdarzenia - nic się nie stało.
     Kobieta po pobiciu wybiegła z domu i na ulicy została potrącona przez samochód. Trafiła do szpitala.
     Prokurator powołał do zbadania okoliczności wypadku dwa oddzielne zespoły biegłych psychiatrów. W jednym oba zespoły były zgodne - kobieta w trakcie popełniania czynu nie wiedziała co robi. Jeden z zespołów orzekł, iż podobne zachowanie może się powtórzyć. Drugi tego nie potwierdził. Prokurator skierował więc do sądu wniosek o umorzenie postępowania z jednoczesnym wnioskiem o zatrzymanie kobiety w szpitalu psychiatrycznym. Biegli powołani przez sędziego nie znaleźli powodu, aby leczyć ją w zamkniętym szpitalu. Sąd 13 lipca skierował sprawę ponownie do prokuratury i jednocześnie zwolnił kobietę z aresztu. W ubiegłu piątek Prokurator Rejonowy w Elblągu podjął decyzję o umorzeniu postępowania.
     - Kodeks nie przewiduje karania osoby, która uczyniła coś w nastepstwie anomalii psychicznych - tłumaczy Jerzy Waryszak. - Ponieważ biegli sądowi nie stwierdzili dużego prawdopodobieństwa powtórzenia przez nią podobnego czynu w przyszłości, została zwolniona do domu.
     Ojciec dzieci wystąpił do Sądu Rodzinnego z wnioskiem o odebranie matce praw rodzicielskich w stosunku do brata bliźniaka dziewczynki.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jasne, wypuście wariatkę niech jeszcze kogoś zabije . DEBILE !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    geralt(2001-07-31)
  • Co za bzdura. Jeżeli kobieta zrobiła to w następstwie anomali psychicznych to dlaczego nie chcieli jej dać do wariatkowa. Jeżeli człowiek raz zdecydował sie na taki czyn to czemu nie miałby go powtórzyć. Ale głupota. Taaaaa, wypuśćcie wariatkę........
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Szeryf(2001-07-31)
  • Ooooo mamaaaa ....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sachmet(2001-07-31)
  • w chinach nie byloby, ze psychiczna czy tez nie. na stadion, afisze na kazdym rogu, strzal kontrolny w tyl durnego lba i jeszcze rodzina pokrywa koszty amunicji :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elbinger(2001-07-31)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czapka z nadrukiem
POLO z HAFTEM
Naszywka GODŁO
Naszywki