Środa 12-12-2018, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Sześć lat kradł krowy

Kara spotkała w końcu 42-letniego Jana A., który przez sześć lat kradł zwierzęta z pastwisk, a następnie zabijał je dla mięsa.

Mężczyzna działał od 2000 do 2005 roku, głównie w gminie Gronowo Elbląskie. W tym czasie ukradł więcej niż 12 zwierząt z pastwisk. - Działał najczęściej w nocy, w miesiącach letnich - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Bydło kradł głównie z przydomowych łąk, a następnie dokonywał uboju.
     Do złodzieja dotarli policjanci z Gronowa Elbląskiego. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Podczas wizji lokalnej dokładnie wskazał miejsca kradzieży i opisał sposoby swojego działania.
     42-latek wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze, która w jego przypadku wyniosła trzy lata więzienia z warunkowym zawieszeniem na pięć lat. Ponadto zobowiązany został do naprawienia szkód.
     
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Volkswagen
Serwis i oryginalne części Audi
Samochody używane HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.