Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-02-2017, imieniny Piotra, Eleonory
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Lutowa rozmowa Lutowa rozmowa

Szybka jazda nie popłaca

Elbląg, Szybka jazda nie popłaca

230 kierowców skontrolowali elbląscy policjanci podczas trzydniowej akcji "Prędkość". Mandatami o łącznej wysokości prawie 16 tys. zł ukarano 141 z nich.

Mandatem ukarano m.in. kierowcę Mercedesa, który na trasie nr 7 w Komorowie Żuławskim jechał z prędkością 130 km/h, gdzie dopuszczalna prędkość na tym odcinku drogi wynosi 70 km/h. Karę zapłaci również kierowca Renaulta Clio, który rozwinął w Kazimierzewie prędkość 167 km/h oraz kierowca Audi, który jechał tylko o cztery km/h wolniej.
     Znaczna większość wypadków i kolizji jest spowodowana właśnie niedostosowaniem prędkości jazdy do panujących na drodze warunków.
     - Kiedy ktoś wchodzi w łuk z prędkością 130 km/h to musi z drogi wypaść - mówi Ryszard Walczak, naczelnik sekcji ruchu drogowego elbląskiej komendy policji. - Zasad fizyki się nie oszuka. Przy dużych prędkościach przedłużona jest także droga hamowania. Dlatego będziemy takich kierowców z uporem tępić, dopóki nie ograniczymy tego procederu do minimum.
     Większość kierowców łamiących przepisy to ludzie młodzi.
     - Generalnie od 60 do 70 procent brawurowych kierowców stanowią ludzie w wieku od 17 do 30 lat - tłumaczy Ryszard Walczak. - Później, z wiekiem, kierowcy chyba stają się rozsądniejsi.
     Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości policjanci mogą wystawić mandat w wysokości do 500 zł. Jeżeli złamiemy przy tym jeszcze inny przepis (np. zakaz wyprzedzania) możemy zostać zmuszeni do zapłaty nawet 1000 zł.
     W czasie akcji policjanci zatrzymali także trzech nietrzeźwych kierujących oraz zatrzymali 13 dowodów rejestracyjnych z powodu złego stanu technicznego pojazdów.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Średnio po 113 zł . Niezbyt duze mandaty ! . Szkoda było waszej fatygi do pracy w niedzielę . Zbyt miękie serce czy ...... ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pieszy(2002-03-05)
  • i bardzo dopsze ze tak sie stalo:) moze to cos nauczy tych "zlych" kierowcow, dopsze ze ja do nich nie naleze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olika(2002-03-05)
  • Do autora notaki prasowej OP. O ile się nie mylę to przed Komorowem jest tablica oznaczająca teren zabudowany a to z kolei znaczy, że dozwolona jest prędkość 60 km/h. Mam nadzieję, że autor nie jest funkcjonariuszem drogówki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kierowca jakich wielu(2002-03-06)
  • Niekoniecznie 60 km/h... W obszarze zabudowanym mogą być strefy dopuszczające do jazdy nawet 80km/h ( np. w Gdańsku od zieleniaka w strone Grunwaldzkiej). W Komorowie jest to samo , zaraz za domami (jadąc od Elbląga) jest ograniczenie do 70 km/h , chociaż tam jest teren zabudowany. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    No Fear VECTRA(2002-03-07)
  • No Fear VECTRA: Oczywiści chodzi o tzw. sztucznie podwyższoną dopuszczalną prędkość pojazdów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mleko(2002-03-07)
Reklama