Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Tłukł, bo chciał zabić. Proces "Gąsiora" za zamkniętymi drzwiami

 
Elbląg, Tłukł, bo chciał zabić. Proces "Gąsiora" za zamkniętymi drzwiami Ze względu na cierpienie pokrzywdzonej proces "Gąsiora" będzie toczył się za zamkniętymi drzwiami (fot. MS)
Rek

Tłukł kobietę drewnianą pałką po głowie, kopał, dusił, chciał skręcić kark. Ostatecznie zabrał z kasy pieniądze i uciekł. 32-letni Marcin G. ps. "Gąsior" odpowie przed sądem za brutalny napad na pracownicę zakładu bukmacherskiego i usiłowanie zabójstwa. Ze względu na cierpienie, jakiego doznała kobieta oraz traumę, jaką wzbudzają w niej wspomnienia tamtego dramatycznego czasu, sędzia zdecydował, że proces będzie się toczył za zamkniętymi drzwiami.

Do napadu na zakład bukmacherski przy ul. Gwiezdnej doszło 28 października 2014 r. Mężczyzna wszedł do pomieszczenia i zaatakował pracownicę drewnianą pałką. Był wyjątkowo brutalny. Przestał znęcać się nad swoją ofiarą dopiero wtedy, gdy do zakładu wszedł następny klient. Bandyta zabrał łup - 3317,50 zł - i uciekł. Kilka dni później do mediów trafił opis podejrzanego napastnika – 32-letniego Michała G. ps. "Gąsior", za którym wysłano list gończy. Mężczyzna został zatrzymany we Wrocławiu. Jego ofiara uszła z życiem, ale straciła oko. Teraz przed sądem jest oskarżycielem posiłkowym. Proces ruszył dziś (26 sierpnia), ale na wniosek pełnomocnika kobiety, będzie toczył się za zamkniętymi drzwiami. Jak argumentował mec. Dariusz Wawrzeń, jest to konieczne ze względu na przeżycia i cierpienie, jakie wywołuje przywoływanie tamtych dramatycznych wspomnień.
     Przedstawiciele mediów mogli być obecni na sali tylko podczas odczytania aktu oskarżenia, a w tym znajduje się opis wyjątkowo brutalnego działania Michała G. Jest on oskarżony o rozbój na pracownicy zakładu bukmacherskiego - wielokrotnie uderzał kobietę drewnianą pałką w okolice głowy, a następnie okradł kasę; prokuratura zarzuca 32-latkowi także usiłowanie zabójstwa - kopał swoją ofiarę, dusił, a trzymając za włosy przekręcał jej głowę tak, jakby chciał skręcić kark. Kobieta doznała poważnych obrażeń twarzoczaszki, doszło m.in. do pęknięcia gałki ocznej i w efekcie straciła wzrok. Już odczytanie tego opisu doprowadziło pokrzywdzoną do łez.
     Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz usiłowanie zabójstwa może grozić kara od 12 lat więzienia, 25 lat lub dożywocia. Pełnomocnik pokrzywdzonej na sądowym korytarzu mówił o najwyższym wymiarze kary.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne EVA MINGE
optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Bezpłatne badanie wzroku
OKOWOKO s.c.