Piątek 22-06-2018, imieniny Pauliny, Tomasza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Prawidłowo oznakowane skrzyżowanie? Prawidłowo oznakowane skrzyżowanie?

To nie ja

Była główna księgowa olsztyńskiej spółdzielni mieszkaniowej „Pojezierze” aresztowana na trzy miesiące - zdecydował dziś sąd w Elblągu.

Stało się tak na wniosek prokuratury, która wczoraj postawiła Władysławie W. kolejny zarzut. Dotyczy on spółdzielcy, który mimo uregulowania zaległości czynszowych został wyeksmitowany i stracił mieszkanie. To mieszkanie otrzymała... córka Władysławy W.
     Kobieta tłumaczy, że zarzut dotyczy wydarzeń sprzed siedmiu lat, kiedy dopiero zaczynała pracę w „Pojezierzu”: - Uważam, że nie złamałam prawa, poza tym to nie ja przyznałam mieszkanie córce. Zrobiły to uprawnione władze spółdzielni - przekonuje.
     Obrońca księgowej zapowiada, że złoży zażalenie na dzisiejszą decyzję sądu. - Nie widzę żadnych racjonalnych powodów zastosowania tak surowego środka jak areszt, tym bardziej, że zarzucane mojej klientce czyny miały mieć miejsce już kilka lat temu - mówi mecenas Czesław Marach.
     Władysława W. została zatrzymana wczoraj. Na swoim koncie ma już czternaście zarzutów. Wniosek o jej aresztowanie prokuratura motywuje m.in. obawą matactwa. Z dotychczasowych ustaleń prowadzących śledztwo wynika bowiem, że kobieta wpływała na treść zeznań innych osób.
     Śledztwo w sprawie nadużyć w olsztyńskiej spółdzielni trwa. W ostatnich dniach zostało przedłużone do połowy lutego przyszłego roku.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Stronger
Clinex Floral
Pieczątki Trodat
Prezent na Komunię