Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Świętowanie Świętowanie

To nie jest pan Krzysio

Czterech z pięciu świadków po okazaniu oświadczyło, że domniemany zabójca szefa gangu pruszkowskiego Pershinga, nie jest "panem Krzysiem", organizatorem elbląskich bali sylwestrowych, które nigdy się nie odbyły. Sprawa zostanie prawdopodobnie umorzona.

Świadkowie w sprawie jednego z największych oszustw, jakie w ostatnich latach miały miejsce w regionie, byli we wtorek w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach na tzw. okazaniu. Tamtejsi prokuratorzy prowadzą sprawę Ryszarda Boguckiego - domniemanego zabójcy Pershinga, który po ekstradycji z Meksyku od początku roku przebywa w katowickim areszcie. Boguckiego jako "pana Krzysia" rozpoznało na zdjęciu prezentowanym w telewizji w połowie stycznia kilkunastu świadków w sprawie elbląskiej. Jest on jak dotąd jedynym podejrzanym o oszustwo na 140 tysięcy złotych.
     W połowie czerwca Prokuratura Rejonowa w Elblągu otrzymała wyniki ekspertyzy daktyloskopijnej odcisków palców zdjętych w biurze, w którym przyjmowano zapisy na bale sylwestrowe. Śladów linii papilarnych pozostało sporo, ale ekspertowi nie udało się na ich podstawie ustalić oszusta. Elbląscy prokuratorzy mieli nadzieję, że okazanie potwierdzi podejrzenia w stosunku do osoby Boguckiego.
     Po "spotkaniu" z Boguckim w Katowicach zaledwie jeden ze świadków uznał, że to ta sama osoba, którą widział w grudniu i rozmawiał o dwóch sylwestrowych balach, które nigdy się nie odbyły.
     - Pozostałe osoby "z całą pewnością" stwierdziły, że nie rozpoznają "pana Krzysia" - mówi rzecznik Prokuratury Rejonowej w Elblągu, Jolanta Rudzińska. - Muszę jednak powiedzieć, że od czasu ekstradycji podejrzany bardzo się zmienił - schudł i inaczej wygląda.
     Sprawa zostanie prawdopodobnie umorzona.
     - Po takich wynikach okazania teraz nie mamy już nic - mówi prokurator Rudzińska. - Najgorsze jest to, że nie mamy żadnego dowodu na to, że Ryszard B. pod koniec roku był w Polsce.
     - Ale kiedy pojawią się nowe ślady zawsze będzie można do niej wrócić - zastrzega rzeczniczka.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama