Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Tropem urwanego lusterka

Wczoraj wieczorem w okolicy Krasnego Lasu kierowca samochodu osobowego potrącił dwoje rowerzystów, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci ustalili jednak jego nazwisko i adres. Okazało się, że uciekł, bo był pijany.

Około godz. 19.00 patrol elbląskiej drogówki przyjechał w okolice Krasnego Lasu zbadać przyczyny wypadku drogowego, w którym brało udział dwoje rowerzystów oraz samochód osobowy.
     - Kierowca samochodu, jadąc w stronę Kadyn podczas wyprzedzania potrącił rowerzystów i uciekł z miejsca zdarzenia – informuje Jakub Sawicki z KMP w Elblągu. - Poszkodowani to małżeństwo: 49-letni mężczyzna i 45-letnia kobieta. On w sumie nie odniósł większych obrażeń, ona zaś została przewieziona do szpitala ze złamanymi żebrami.
     Na miejscu wypadku policjanci zabezpieczyli prawe lusterko, które w wyniku uderzenia odpadło od auta. Kształt i wielkość lusterka wskazywały, że pochodzi ono z samochodu terenowego Nissan Patrol. Poszkodowany mężczyzna nie zapamiętał jednak numerów rejestracyjnych samochodu. Policjanci ustalili więc sześć adresów właścicieli tego właśnie modelu samochodu. Wśród nich figurował 57-letni Władysław B. Policjanci trafili w dziesiątkę. Udali się do domu mężczyzny przy ul. Fromborskiej, gdzie na terenie posesji stał Nissan Patrol bez prawego lusterka, ze zbitą lampą przednią i wgniecionym błotnikiem. Policjanci nie mieli wątpliwości, że to auto, które uczestniczyło w wypadku.
     - Właściciel samochodu, od którego policjanci wyczuli woń alkoholu, nie potrafił wyjaśnić, kto jeździł autem, kiedy zostało uszkodzone i w jakich okolicznościach – dodaje Jakub Sawicki. - Władysław B. został więc zatrzymany, a jego Nissan zabezpieczony na parkingu policyjnym. Po przeprowadzeniu badania okazało się, że mężczyzna miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawa jest w toku.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Chwała Wam Dzielni Policjanci! ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    J(2005-07-28)
  • Do pierdla z dziadem i to bezwzględnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obserwer(2005-07-28)
  • I tak być powinno!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BUBA(2005-07-28)
  • Jak znam zycie to debil wywinie sie bez kary.Powie ze owszem potracil ale z tego szoku powypadkowego musial sie napic .Kto udowodni ze tal nie bylo? Karanie takich przypadkow powinno byc bezwgledne inaczej bedziemy miec taka sytuacje jak obecnie gdzie nikt nie boi sie wsiasc za kierownicew po pijaku
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cyklista(2005-07-28)
  • Idiotów powinno się izolować - stać mnie ażeby z moich podatków zasponsorować temu kretynowi wczasy w Sztumie z siedmioma kolegami w celi 4x2. Szkoda tych Państwa i serdecznie im współczuję. Naprawdę to dobrzy ludzie są i życzę im szybkiego powrotu do zdrowia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elbląższczaczek(2005-07-28)
  • Bedzie postanowienie o umorzeniu postepowania z powodu niewykrycia sprawcy przestępstwa. To że ten właściciel był "na cyku" niczego nie udowadnia. On nawet nie potrzebuje adwokata, wystarczy, że tylko powie, że tym samochodem nie jeździł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-07-28)
  • MARECKI facet już podobno ma dwóch świadków, potwierdzających że pił po wypadku. Ciekawe tylko że nabrał 1,5 promila w godzinę. Chyba pił z gwinta z wrażenia:-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MARECKI(2005-08-01)
Reklama