Sobota 26-05-2018, imieniny Filipa, Pauliny. Dzień Matki
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Trzy lata to zdecydowanie za mało

Przed sądem okręgowym w Elblągu rozpoczął się dzisiaj proces mężczyzny, który w czerwcu ubiegłego roku, sprzedając alkohol metylowy jako spirytus, spowodował śmierć czterech osób i naraził na utratę zdrowa kolejne cztery. Mężczyzna chciał dziś dobrowolnie poddać się karze, ale sąd, ze względu na sprzeciw pokrzywdzonych, na tę propozycję nie przystał.

To była tragedia, która wstrząsnęła opinią publiczną. Na początku nie było wiadomo, dlaczego dwie osoby z gminy Markusy nagle zmarły po wypiciu jakiejś substancji. Później do szpitala trafiły kolejne dwie osoby, ich również nie uratowano. Policja podejrzewała, że ktoś musi sprzedawać lub rozdawać jakąś trującą substancję i przez megafony ostrzegała, by nie pić alkoholu niewiadomego pochodzenia.
     Okazało się jednocześnie, że z jednego z zakładów stolarskich zniknął kanister z paliwem do motocykli żużlowych, który zawierał około 80 procent śmiertelnie trującego metanolu. Kradzieży dokonał 39-letni Marek M., pracownik stolarni. Pomyślał, że to zwykły alkohol i postanowił go rozprowadzić wśród znajomych. Nie spodziewał się tak tragicznego finału. Dzisiaj, w pierwszym dniu procesu zeznania składali jako świadkowie mieszkańcy kilku miejscowości z gminy Markusy. To oni utracili swoich najbliższych.
     Marek M. dzisiaj sam zaproponował dla siebie karę. Chociaż przestępstwo, o które jest oskarżony, zagrożone jest karą do 12 lat więzienia, zaproponował dla siebie jedynie trzy lata. Na tę propozycję przystał nawet prokurator, ale nie zgodziła się jedna z pokrzywdzonych, której mąż zmarł po wypiciu metanolu. - Trzy lata to jest zdecydowanie za mało, bo nie zginęła jedna osoba, ale więcej i ten mężczyzna powinien mieć świadomość, co zrobił.
     Mecenas Bernadetta Strzelecka nie kryła rozczarowania faktem, że sąd nie przystał na propozycję oskarżonego i że w tej sprawie będzie toczył się zwykły proces. - Szkoda, że nie mogę przekonać pokrzywdzonych, nie byłoby przesłuchań i biegłych, bo 10 lat więzienia to kara bardzo długa, a trzeba też wziąć pod uwagę, że oskarżony ma żonę i kilkoro dzieci i powinien wyjść z więzienia jak najszybciej. On to zrobił nieświadomie, przecież sam ten alkohol próbował i nic mu się nie stało.
     

R
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • TRZY LATA PRZECIEŻ TO ŚMIESZNE,co z tego że ma rodzinę a nie pomyślał o nich zanim uśmiercił tyle osób?,będzie miał nauczkę jak sobie posiedzi tylko dlaczego my mamay płacić nautrzymanie takiego bezmyślnego MATOŁA.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    marija(2006-01-25)
  • Przecież zmarli to zapewne byli jego sąsiedzi lub inni znajomi. Już sama tego świadomość , to kara, a jeszcze życie w tym środowisku, wśród rodzin tych zmarłych... Uważam, że 3 lata to wystarczający wyrok,życia zatrutym nie przywróci, a nie jest to aż tak groźny bandzior, żeby z naszych podatków 10 lat w więzieniu siedział
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mona(2006-01-25)
  • a groźnych bandziorów możemy utrzymywać z naszych podatków??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    adaś(2006-01-25)
  • utrzymywanie groźnych bandziorów jest lepszym złem niż pozwolenie im żyć wśród nas, natomiast ten człowiek po prostu popełnił zwykły błąd i nie miał świadomości, że alkohol jest trucizną... 3 lata to wystarczająca kara dla niego, niech odsiedzi i wraca do rodziny!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lena37(2006-01-25)
  • w usa mialby dozywocie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-26)
  • To nie jest okolicznosc lagodzaca ze oskarzony ma rodzine.Pani mecenas ci ludzie ktorzy umarli tez mieli rodziny. I co z tego ze niewiedzial ze alkohol jest trucizna? Teraz za glupote sobie posiedzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xyz(2006-01-29)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary przeciwsłoneczne Roberto Cavalli