Niedziela 16-12-2018, imieniny Albiny, Zdzisława
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Umowy do sądu

Syndyk masy upadłościowej spółki Andromag, założycielki Elbląskiej Uczelnia Humanistyczno – Ekonomicznej, chce, aby elbląski sąd uznał za nieważne umowy zawarte pomiędzy spółką a szkołą. Do elbląskiego sądu wpłynął pozew w tej sprawie.

Umowy dotyczą dzierżawy przez uczelnię budynku dydaktycznego przy ul. Lotniczej w Elblagu oraz jego wyposażenia. Umowy zostały podpisane pod koniec 2001 roku, na niecały miesiąc przed ogłoszeniem upadłości Andromagu. Ze strony uczelni podpisał je rektor i były prezes spółki Zdzisław Dubiella, zaś ze strony spółki prezes Bazyli Sokół, który obecnie jest podkanlcerzem uczelni, której szefuje rektor Dubiella.
     - Umowy podpisano na 15 lat - dowiedzieliśmy się w elbląskim sądzie. - Są to umowy na czas określony. Nie zawierają zapisów mówiących o tym, kiedy mogą zostać zerwane. Są więc praktycznie nie do zerwania.
     Co to oznacza dla syndyka? Kłopoty - bowiem jego głównym zadaniem jest sprzedaż majątku spółki. Na dzień dzisiejszy zaś ktoś, kto zechce kupić budynek uczelni nabędzie go z lokatorem i to na najbliższe kilkanaście lat. Syndyk uznał zatem, że podpisane przez ówczesnego prezesa umowy były dla spółki niekorzystne i dlatego zdecydował się zaskarżyć je do sądu.
     Jak udało nam się dowiedzieć są już zainteresowani kupnem budynku. Syndyk prowadzi rozmowy na ten temat z trzema polskimi uczelniami niepublicznymi. Jednak oficjalnie nie wpłynęła do niego jeszcze żadna oferta.
OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Żarówki LED
Kalendarz Książkowy z Grawerem